Zimny kamień, który przemawia bez słów...
Inwolucja to cofanie się w ewolucji lub jest to druga jej strona, o której nie mówi się, ponieważ człowiek ma ewoluować liniowo według koncepcji darwinowskiej. Taki człowiek, nie istota niższego rzędu, ma synchronizować z tworami ewolucyjnymi. Masmeryzm jest też drogą inwolucji-wgłądu poprzez transindukcję na poziomie energetycznym. Odrzucamy więc kolejno to, co nas uczłowiecza, czyli urabia od Narodzenia. Pierwszym aspektem jest zapomnienie tego co jest na rzecz przypomnienia tego kim jesteśmy, ponieważ nasz wzrost i rozwój wymazały z nas identyfikację z naszym Źródłem. Początkowe miesiące życia to czas, gdy pamiętamy to, co jest poza ciałem, potem tracimy to połączenie z Wszystkim. Oczywiście na rzecz wybiórczych rzeczywistości, podtrzymywane wiarą w ich istnienie. Wierzymy w innych ludzi, w rodzinę i wszystko, co po drodze, kierując uwagę od środka i zakładając kajdany socjalizacji i udoskonalenia.
Stąd powroty...i spotkania po tamtej stronie...

Zawsze miałam dobre połączenia z czernią i dziwnymi formami stroju. Bez mojej inicjatywy, pojawił się w moim zasięgu Charlie Chaplin z cukrową watą i puchem. To mój facet.


  PRZEJDŹ NA FORUM