| Kawowy sługa |
| Tak wiem, dzieki temu że przygotowuje się w tyglu nie ma potem fusów w filiżance ale to, że są niektórym wogle to nie przeszkadza. W azji parzenie herbaty zielonej to cała ceremonia. Co ciekawe w Chinach pierwsze parzenie jest wylewane a dopiero kolejne spełniają wymogi i najlepsze do wypicia jest chyba 3 zalanie wodą. |