W uniformie
Mnie harcerstwo pokazało asocjalną stronę mundurków i zauważyłam w tym już jako dziecko, że przesłaniały ostrość widzenia rzeczywistości.
Jeśli brakuje miejsca na indywidualne podejście, to jest to aspołeczne. W klimacie to ja te uniformy widzę z innej perspektywy niż dominacja, jako pewną deprywację osobowości, jej hamowanie.
Weźmy sobie nawet ideę szkolnych "kaftanów", to nawet jeśli ich nie ma, to i tak szkielet uniformizmu pozostał.


  PRZEJDŹ NA FORUM