Strażnicy łoża
Można stwierdzić, że nie było tu odpowiedniej kategorii na założenie tego wątku, zamieściłam go w Femdom, ale temat jest rozległy.
Chcę tu podjąć zagadnienie historycznych odwołań do "świadomości niewolniczej" i je przybliżyć w oparciu o tę specyfikę, jak i proces kształtowania się ostatecznej tożsamości w relacjach M/s. Nie jest to więc poświęcone BDSM jako nurtowi popkulturowo-seksuologicznemu. Chcę rzucić bardziej odległe światło na sprawę istnienia rdzenia samej orientacji niewolniczej. Za przykład, choć nie odzwierciedla on całości, wybrałam "opiekunów łoża", czyli eunuchów dworskich i powierników osmańskich.

Żeby ogarnąć temat, warto zagłębić się w historię. Zauważymy wówczas, iż wykastrowane i bezhormonalne istoty nie były w zasadzie zbiorem mężczyzn, stanowili przynależność lojalnościową, nazwałabym to duchową kastą, choć to ich wyróżniło, iż nie zakładali własnych dynastii. Stanowili "ród" w innym sensie.
Eunuchowie byli intelektualnie bardziej sprawni, spostrzegawczy i czyści oraz żyli niemal o wiele lat dłużej niż mężczyźni o hormonach rozpłodowych. Ich energia nie uciekała na boki, była więc kumulowana do spraw nadrzędnych państwowo. Nie była to tylko opieka na haremem, ale piastowanie powiernictwa wobec władzy dynastycznej.
Osiągali więc oni prestiż intelektualny z pominięciem biologicznej podaży.

Do znanych postaci, które można wymienić w gronie rzeczników należeli naczelni generałowie,jak rzymski Narsers, konsulowie, mężowie stanu, ministrowie, szachowie, inni przywódcy plemienni, także z czasem śpiewacy rodowi.
Słowo "ród" nie jest tu bez znaczenia, gdyż niewolnicy łoża, to właśnie ci zrodzeni do swoich funkcji poprzez odrzucenie paradygmatu płci i hormonów. Nie działo się to zawsze od bezpośredniego przyjścia na świat, czasem była to ścieżka uznania własnego statusu odpowiedzialności.
Łoże było więc symbolem dynastii, która była poddana opiece eunucha. Mógł przyjmować więc formę odpowiednią danej kaście i w roli tej stawał się bardzo plastyczny-oto jego kompetencja.
Cechy transpłciowe wznosiły go na piedestał obiektywizmu i rozrodczego dystansu, mógł więc bez rozproszenia uwagi czuwać nad sprawami wyższej racji.
Pozycja ta uległa z czasem degradacji na rzecz przykładowego wykorzystywania seksualnego eunuchów przez zdeprawowane kobiety rzymskie.
Dziś tematyka ta jest w pewien sposób usystematyzowana i ujęta także w "ramy klasyfikacji medycznej" oraz innej płciowości. Problem braku zrozumienia dla ewolucji zagadnienia orientacji i transgresji narasta w społeczeństwach spolegliwie wyznających ideę antagonizmu płciowego.
Pewne odświeżenie znalazło swoją rangę w dyskursie światopoglądowym i wpuszczeniu nurtu światła w ścieżce relacji M/s.




  PRZEJDŹ NA FORUM