| Pony Play |
Witam wszystkich fanow tego watku. Pani Martynno pozdrawiam i mysle, ze tylko profesjonalistow stac na takie czary mary. W dziecinstwie nurtowalo mnie pytanie, czym sie rozni "na oko" laciata krowa od kudlatego kundla. No coz, dopiero niedawno to zrozumialam, az wstyd sie przyznac, ze krowe sie pogania. Kon ze wzgledu na swa budowe rowniez stawia wymagania i trzeba nalezycie sie w stosunku do niego ustawic, bo moze nas niezle zrobic w konia. Jak dotad nie udalo mi sie dokonac takich przeistoczen, zawsze na wstepie staram sie kierowac prosta metoda ogladowa - "jaki jest kon kazdy widzi" i w ten sposob oceniam ulegla osobe na podstawie tego, co widze, ale takze tego, co slysze i czuje, wiec jest to wedlug mnie srednia wypadkowa tych trzech skladowych, nie kazdy bedzie wiec u mnie mogl zaklasyfikowac sie do tej samej zagrody. Mysle, ze w moim przypadku sprawdzilaby sie specjalizacja, ale to kwestia czasu, odkrywania siebie, bo trudno ogarnac mi te calosc i zapanowac nad stadem. Master2525, a o jaki rodzaj doswiadczen Ci chodzi? Musze wiedziec o co pytasz, zeby odpowiedziec. |