W nowym ciele
Idealnym stanem jest nie musieć wchodzić w nowe buty, czuć ulge czy jakieś ciężary tylko poczuć spełnienie i świadomość ze jest się we właściwym miejscu we własciwej relacji. Oczywiscie mam świadomosc że osiągniecie tego nie jest bezkosztowe a znalezienie dopełnienia bardzo wymagające co nie znaczy niemozliwe. Kwestia ile jesteśmy w stanie zaakceptować i przyjać ustępstw od naszej wizji i poświecić na to czasu. Oddzielną kwestą jest odwaga czy chęć żeby się zrealizować bo nie kazdy jest gotów i w stanie zmierzyć się w realu że swoimi marzeniami i swoją rolą.


  PRZEJDŹ NA FORUM