Uległy mózg
Jak się okazuje i sama już to obserwuję od lat, w przejawach reakcji, mózgi osób uległych odznaczają się pewną specyfiką. Oczywiście z mojej strony będzie ten wątek dążeniem do pewnej systematyzacji, czyli po męsku.

Domyślam się, że mechanizm neuroplastyczności odgrywa kluczową rolę adaptacyjną i choć nie jest samym wyznacznikiem szczególnej budowy, stanowi pewną „ścieżkę na skróty", czyli tworzy obwody neuronalne na bazie doświadczeń.

Jest więc uległość przystosowawcza- warunkująca neurobiologię oraz ta stricte wrodzona i funkcjonalna.

Pytanie do dominujących: jakie dostrzegacie przejawy tego w klimacie? Czy wolicie zamykać uległość w etymologii kulturowych ról?

Mnie interesuje potencjał uległości i analizuję go porównawczo. Moje wnioski rozpoznawcze nie są jednak aż tak istotne w tym zagadnieniu. Chciałabym skupić się na tych dwóch źródłach: pierwotnej anatomii mózgu i wtórnym torowaniu dróg reakcji na gruncie neuroplastyczności.

Może są tu na forum biolodzy i badacze neuronów, chętnie wymienię się uwagami.


  PRZEJDŹ NA FORUM