Uległy mózg
    Markis pisze:

    Wygaszać nie wygaszam... Pozwalam naturalnie płynąć kolejom losu.
    Nie jestem specjalistą od neurologii, więc nie potrafię tego zinterpretować. Ten typ tak ma...


Nauka też tego nie wie do końca.
Specjaliści mają dość wąskie horyzonty, zrobili specjalizację, więc celowo ograniczyli się w czymś do czegoś. Ja również mam swoje specjalizacje, które odrzucam ze względu na wszechstronność wszechrzeczy.

Myślisz, że ludzie klimatyczni mają jakby mniej tych lustrzanych neuronów, albo specyfikę powstawania ich połączeń?

Jeśli dominujący opisuje, przedstawia sposób reakcji i zachowania uległej, to dla jej mózgu jest wzorcem niemal równoznacznym z pierwowzorem - ścieżką neuronową, do naśladowania, więc tworzenia odwzorowania.
Jeśli coś się samo toczy, to może być związane z dynamiką relacji lub tego kim jesteśmy, twardszymi fundamentami.






  PRZEJDŹ NA FORUM