| Jeden lepszy od drugiego |
| O pomyleniu i degradacji w popkulturze BDSM. Co leży u podstaw propagowania pomieszanych treści pod przykrywką klimatu? Jak głęboko tkwi w tym sam "zainteresowany", a na ile jest narzędziem w systemowych rękach? O ideologii niezgody na konsensualnym gruncie. Czy nie jest tak, że to właśnie zaniżone standardy życia, czyli intelektualne, znajdują odzwierciedlenie w modzie na kulturę współczesnego nihilizmu i radykalnego indywidualizmu? Czy nie zaszła tu celowa pomyłka na rzecz pajacowania w rolach tak ambiwalentnych? Kto pamięta dziś początki klimatycznych nurtów? Całe podstawy tego typu "rewolucji"? Młode pokolenie to konsumenci pomysłu na tożsamości bez świadomości korzeni. Temat degradacji jest wieloaspektowy. To także rola realnego poddaństwa bez względu na funkcję klimatycznego matrixa, ponieważ o takiej sztucznej i wykreowanej w umysłach percepcji możemy dziś już pisać. Stąd tytuł wątku. Równia pochyła. |