Kontrola - Obedience
Master szuka swojej własności.
Dla mnie proces z uległą wygląda tak:
Hard & Soft Limits: To podstawa bezpieczeństwa. Muszę wiedzieć, gdzie kończy się zabawa, a zaczyna trauma. Bez tego nie ma zaufania.

Inwentarz potrzeb: Każda uległa potrzebuje czegoś innego – jedna chce dyscypliny, bo gubi się w codzienności, inna potrzebuje wyzwań intelektualnych. Ja te potrzeby staram się przekuwać w konkretne zadania.

Struktura, nie chaos: Negocjujemy "ramy", czyli np. godziny raportowania, zasady dotyczące wyglądu czy zdrowych nawyków. Uległa daje mi "narzędzia" do sterowania swoim życiem, a ja biorę za to odpowiedzialność.

Cała reszta to kwestia rozmów i docierania się w tej relacji.


  PRZEJDŹ NA FORUM