Cechy dobrego Mastera
[quote=kruszyna][quote=kruszyna][quote=.Schadenfreude]
    kruszyna pisze:

      .Schadenfreude pisze:

      Konsensualność. I umiejętność samoograniczania się. Moim skromnym zdaniem.


    Ale jaka konsensualność, oparta na czym?

Oparta na wcześniejszych ustaleniach. Mam zasadę że przed pierwszym realem dokładnie obgaduje,,zakres" klimatu akceptowalny przez sub. Wraz z jej ,,granicami" I tym co za nie wykracza. W realu poruszam się swobodnie wewnątrz umówionych granic. To co za nie wykracza lub nie zostało zawczasu umówione ( postrzegam to wtedy jako swoje niedopatrzenie) podlega negocjacjom. Poza klimatem. ( sytuacją klimatyczną)[/quote]

Z praktycznie obcymi ludźmi, no to masz kwintesencję klimatu.
To miałeś sporo szczęścia, że nie podałeś ofiarą tych ustaleń. Opowiedz o tych audytach? Jak chronisz siebie? Jak weryfikujesz osobę? [/quote][/quote] Każde pierwsze spotkanie jest z ,,praktycznie obcymi ludzmi" ale w moim przypadku rzadko pierwsze bywa ostatnim. Chyba możesz się zgodzić że trudno w trakcie jednej sesji zaspokoić kazdy aspekt własnego lub partnera bdsm. Dlatego ,,poruszam sie swobodnie" w trakcie danej relacji/znajomosci a nie konkretnej sesji. Znajomość więc ma czas się pogłębić. Zakladam że chciałaś napisać ze mam szczęście nie ,,padać" ofiarą ustaleń. Cóż, może to kwestia w miarę precyzyjne przekazania swoich granic. Jak chronię siebie ,,w jakiej sytuacji" ,nie sprecyzowałaś. Weryfikuję w dość prosty sposób, nie mam ciśnienia na spotkanie więc czas trwania znajomosci online jest sam w sobie pewną weryfikacją. Fejki rzadko kiedy mają ochotę rozmawiać dluzej niż 1-2 dni, te bardziej wytrwale mylą się w szczegółach na przestrzenii dłuższego czasu. I umawiam się na pierwsze spotkanie niezobowiązująco, poza klimatem i na krótko, to pomaga drugiej stronie zdecydować się zaryzykować real mając świadomość że nie czekam z ,, batem" .


  PRZEJDŹ NA FORUM