Ukarany przez żonę
i kolejnawesoły

Nareszcie się wyspałem.Zrobiłem zakupy, posiedziałem na kompie i gdy zacząłem się już nudzić ktoś zapukał do drzwi.To była Pani Agata.Poprosiła , żebym do niej wpadł na chwilę, bo jak wykle jej komputer się zawiesił.Zamknąłem drzwi i poszedłem.W mieszkaniu Pani Agaty panował półmrok.Pani Agata mieszkała sama, była po rozwodzie i do dyspozycji miała trzy pokoje.W jednym z nich urządziła sobie nawet małą salkę do ćwiczeń.Po wejściu do mieszkania Pani Agata szybko zamknęła drzwi na klucz.Zorientowałem się też ,że komputer był tylko pretekstem abym do niej przyszedł.Zrozumiałem, że znowu coś się szykuje.
Spojrzałem na Pania Agatę, jak zwykle była w dresie, tylko tym razem na bosych stopach miała czarne balerinki.Drzwi do salki ćwiczeń były otwarte.Pod ścianą klęczała Jola.Była w swojej zwykłej sukience i boso.Trzymała swoje ręce w górze, na nadgarstkach miała skórzane czarne opaski ze specjalnym uchem umożliwiającym spięcie łańcuchem.Był on podczepiny do bloczka pod sufitem, tak że można było regulować jego długość.Na kostkach u nóg miała takie same opaski, spięte kilkucentymetrowym łańcuszkiem.Oczywiście na szyi obroża.Jola popatrzyła na mnie swoimi dużymi, ciemnymi oczami.Był w nich spokój.
-Zapewne wiesz po co tutaj cię sprowadziłam drogi sąsiedzie -odezwała się Agata.Tylko chwilę mnie nie ma a wy rozrabiacie.Mówiąc to włączyła na komputerze film z monitoringu ze swego domu.Była tam zarejestrowana cała wczorajsza moja zabawa z Jolą w jej mieszkankiu.To jak Jola się szykuje na dyskotekę i jak posuwam ją nad ranem w łóżku pani Agaty.
Takie zachowanie, drogi sąsiedzie nie ujdzie wam na sucho, oddałeś swoją żonę na "wychowanie" i myślisz sobie,że będziesz robił z moja suczką co chcesz bez mojej wiedzy???
Postanowiłam, że Jola będzie teraz mieszkać u mnie na stałe, będzie studiować w naszym mieście pod moim okiem co ucieszy bardzo jej rodziców, a ty nie myśl sobie, że jak teraz jesteś sam to będziesz robił co chciał, o nie !!!!
Mówiąc to, pani Agata wyjęła z szuflady takie same opaski i obrożę jakie miała Jola i kazała mi to samemu założyć.Zrobiłem co kazała, nie mając innego wyjścia.Następnie podciągnęła łańcuch do którego przywiązane były ręce Joli do góry, tak,że dziewczyna teraz stała na palcach u stóp podwieszona do sufitu.Potem kazała mi skuć duże paluszki u stóp Joli specjalnymi kajdankami i zakneblować jej usta wczorajszymi stringami i taśmą.Potem musiałem się położyć na podłodze i wylizać do czysta stópki dziewczyny.Jola nawet nie zdążyła się umyć od wczoraj, gdyż pani Agata wróciła rano i od razu przywiązała ją tak jak teraz.
Wylizałem sliczne stópki Joli z wielką radością, rozkoszując się ich smakiem i zapachem.Wiedziałem, że dziewczynie też jest bardzo przyjemnie.Na koniec musiałem tylko jeszcze sam sobie skuć nogi i palce u stóp (do pani Agaty przyszedłem boso) i zakneblować sobie usta wczorajszymi majteczkami Joli.Po chwili zostałem podwieszony tak jak ona, stojąc na palcach z rękami w górze.Dodatkowo Jola otrzymała wibrator w cipkę umocowany łańcuszkami do jej bioder a ja wibrującą klatkę na małego.Ponadto, żeby nam nie było "za dobrze" położyła pod naszymi bosymi stopami specjalna matę z naklejonymi kawałkami ostrych kamieni i żwiru.Mata była oczywiście przytwierdzona do podłogi, abyśmy nie mogli jej odsunąć.Mieliśmy do wyboru: albo wisieć za ręce z podkulonymi nogami albo stać na kamieniach (były tak dobrane aby nie kaleczyć stóp lecz aby stanie na nich było uciążliwe).Potem włączyła na komputerze obraz z kamery internetowej z domu Agnieszki, żebysmy mogli sobie pooglądać jak jest tresowana moja żona i inne "dziwki" jak powiedziała. Oczywiście wibrator Joli i moja wibrująca klatka były sterowane komputerowo.Potem Pani Agata wyszła z domu zostawiając nas samych.
Widzieliśmy na ekranie jak teresowana jest moja żona.Musiała lizać stopy Agnieszce, jej siostrze Iwonie i innym tresowanym dziwkom.Była bita w bose stopy i gwałcona wibratorem i sztucznym penisem.
Jola oglądając to bardzo się podniecała, wibrator często się włączał, zresztą moje urządzenie też nie próżnowało.
I tak przez równo pięć godzin.W tym czasie po ostrej tresurze właśnie zamykano moją żonę "dziwkę" do lochu.Widzieliśmy jak zakuwają ją w bardzo solidne łańcuchy.Była brudna, jej bose stopy były całe czarne, włosy rozczochrane.Przed zamknięciem dzrwi lochu widziałem jak dwie inne suki odlały się na nią a ona musiała im za to podziękować liżąć ich brudne stopy.Widząc to mój mały wystrzelił a Jola w tym samym czasie "doszła" Ale po kilku minutach zaczął znowu się podnosić (wspaniała jest ta nakładka) a z Joli i tak cały czas płynęły soki.Potem obraz zgasł a po chwili do mieszkania weszła pani Agata w towarzystwie Nadii, prostytutki.Była ubrana dokładnie tak jak wtedy gdy ją poznałem z tą różnicą ,że teraz miała na bosych stopach czarne szpilki z wycięciami na piętę i duży palec.
-No to teraz się zacznie -pomyślałem.Nasze dwie "oprawczynie" od razu przeszły do rzeczy.Za pomocą dodatkowych linek podczepiły nasze ugięte w kolanach nogi do belki pod sufitem.
Wisieliśmy teraz z Jolą w powietrzu ze stopami na wierzchu.Dodatkowo spięły nasze nogi w kostkach razem, tak że moja była przykuta ściśle do nogi Joli.
I wiadomo, jak zwykle na początek po sto.Agata zrobiła to szybko i sprawnie, dbają o to, żeby ostatnich dziesięć uderzeń było najsilnieszych.Bolało bardzo i jednocześnie podniecało, nasze stopy były już umęczone od stania na kamieniach.Jola była cała mokra od potu i soków własnych.Ja podobnie.
W czasie, gdy Agata nas chłostała, Nadia zapaliła kilka świec, które rozświetliły półmrok panujący w pokoju.Po zakończonej chłoście zaczęła polewać nasze stopy gorącym woskiem.Paliło jak diabli.Potem znowu chłosta w wykonaniu Agaty, tak po pięćdziesiąt i znowu wosk, potem znowu po pięćdziesiąt, wosk i zostawiły nas w spokoju.Opuściły nasze stopy na podłogę z kamieni i wyszły z pokoju.
Po godzinie wróciły.Agata prowadziła Nadię na smyczy.Prostytutka była boso. nogi miała skute luźno w kostkach.Położyła ją następnie na plecach na podłodze, i podciągnęła jej nogi na wysokośc około 120 cm.
Spięła również jej duże palce u stóp i zaczęła chłostać.Nadia dostała dwieście razy, bez przerwy.Następnie położyła ją pod kanapą, przywiązując ręce do nogi mebla.Potem mnie rozkuła, pozostawiając tylko luźny łańcuch na kostkach.Sama usiadła na kanapie, kazała mi zdjąć swoje balerinki.Musiałem dokładnie je powąchać to za to dostałem jej stopy do wylizania przez chwilę.
Po chwili powiedziła -zerżnij kurwę!!!! Sama postawiła swoje stopy na twarzy Nadii a ja zadarłem jej nogi do góry (tak jak lubię, stopy przed nosem), opuściłem jej legginsy i zacząłem ostro posuwać liżąc stopy.
Jola wisiała wszystko obserwując.Po dwudziestu minutach ostrego rżnięcia i lizaniu spoconych stóp strzeliłem do cipki Nadii.Wtedy Agata zdjęła wreszcie biedną Jolę.Rozebrała ja do naga, pozostawiając tylko luźny łańcuch wokół kostek.Dała jej też wibrator i kazała się położyć do swojego łóżka. Wspólnie z Agatą rozebraliśmy Nadię do naga, zakuliśmy ją tak jak Jolę i powiesiliśmy tak jak wcześniej nas pod sufitem, tak, żeby stała bosymi palcami na kamieniach.Potem jeszcze tylko trochę gorącego wosku na jej stopy.Na koniec Agata kazała mi jeszcze wychłostać Nadię po stopach.Dałem jej pięćdziesiąt.
Po wszystkim Agata zgasiła światło w pokoju ,zostawiają dziewczynę samą z włączonym wibratorem.
Potem Agata poszła na balkon zapalić papierosa a ja w tym czasie musiałem jej podziękować za wszystko co dla mnie dzisiaj zrobiła.Podziękowałem jak najlepiej potrafiłem liżąc jej stopy.Pom wszystkim kazała mi się ubrać i wracać do domu.Jak już wychodziłem dała mi pendriva z zapisem tresury mojej żony i pożyczyła mi też swoje baleriny, żebym lepiej spał.Wychodząc zauważyłem jak w swojej sypialni Agata całuje umęczone stopy Joli i gładzi ją po sterczących piersiach.W domu po powrocie włączyłem sobie film z tresury mojej żony, oglądając go wąchałem baleriny Agaty, myślałem o Nadii, która w ciemnościach wiła się z bólu i rozkoszy piętro wyżej, dokładnie nad sypialnią,gdzie zasypiałem..............................c.d.n.


  PRZEJDŹ NA FORUM