| Po wymianie kilku zdań z rzeczoną Panią, która nie dając dojść do słowa wysnuła wniosek iż jestem bajkopisarzem stwierdzam, że przy jej braku kultury dyskusji i niewybrednym zachowaniu nie licującym z pojęciem Pani a tym bardziej Domina wolę swoje klejnoty przytrzasnąć drzwiami niż zamienić z nią słowo. Na moje pytanie czy jej oferta jest ofertą komercyjną w odpowiedzi usłyszałem wywód na temat kosztów utrzymania studia galopujących cen i że jestem bajkopisarzem. Coś się komuś pomyliło w pojęciach. |