Forum Internetowe szkolabdsm.iq24.pl http://szkolabdsm.iq24.pl pl pissing 29.06.2017 09:10:41 analterror http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=127155&temat=429265&komentarz=2438819
Po 6 latach sexualnego niedosytu z dniem rozpoczecia sie obecnego zwiazku wrocil temat piss i wszystkie inne lasery/fajerwerki. Druga kobieta w moim zyciu ktora zaspokaja moje potrzeby swietnie sie przy tym bawiac, samoocena wywalona w kosmos i zwierzece nakrecenie na wiecej. Bylem przekonany ze nie spotkam drugiej uleglej z podobnymi potrzebami. Blad!

Odpowiedni level odlotu, potrzeba kontroli i jeb, niose ja pod prysznic albo do jacuzzi. Omijam twarz, oznaczam. Czuje sie Panem i Wladca, czuje pelna kontrole i osiagam satysfakcje nie do pojecia jesli soft komus wystarcza. Poczucie maksymalnego zblizenia i bliskosci. Swiadomosc jej oddania.

Na poczatku traktowalem piss do prymitywnego podnoszenia samooceny i humoru, szmacenia dziewczyny z ktora odkrylem te klimaty i niezle siebie i ja rozkrecilem. Brak doswiadczenia, przeczytane bzdury internetowych ignorantow i "Super Turbo Masterow Wanna Be" daly mi skrzywiony i przeklamany obraz dominacji. Dominacja i sadyzm to dla mnie 2 rozne rzeczy.

Pozbycie sie obrzydzenia to najlepszy sposob na seks bez krepacji. Znam smak jej squirtu, wiem jak smakuje jej zloty deszcz i scat, przy fistingu czasami odlatuje i lize jej analka, brak zapachu i smaku, ekstaza. Ona na mnie trysnie albo siknie w momencie odlotu. Sok ananasowy dziala i smakuje jej moja sperma, bawi sie nia i zawsze polyka.

Nastepne co chcemy zrobic, to napic sie jednoczesnie. Lampka squirtu dla mnie, lampka spermy dla niej.
Jest tez plan w fazie planowania na kolejna randke. Po lampce swoich sikow.]]>
MONSTER 28.06.2017 18:57:18 MONSTER http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=127066&temat=455968&komentarz=2438641 W klatce 28.06.2017 15:31:23 Anthrax http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=127067&temat=455982&komentarz=2438586 ]]> MONSTER 28.06.2017 15:30:07 Anthrax http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=127066&temat=455968&komentarz=2438585
]]>
O co chodzi z moją dziewczyną? Proszę o rady ludzi z doświadczeniem. 28.06.2017 13:51:20 0aA http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=127067&temat=452129&komentarz=2438565 ]]> MONSTER 28.06.2017 12:40:32 StanowczyOn http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=127066&temat=455968&komentarz=2438549 W klatce 28.06.2017 00:20:50 on.zdecydowany http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=127067&temat=455982&komentarz=2438435 MONSTER 27.06.2017 22:57:04 MONSTER http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=127066&temat=455968&komentarz=2438419 MONSTER 27.06.2017 22:47:22 Anthrax http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=127066&temat=455968&komentarz=2438418 ]]> MONSTER 27.06.2017 21:29:05 MONSTER http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=127066&temat=455968&komentarz=2438396 Jestem 34 letnim Masterem. Dopiero zaczynam swoja przygodę z bdsm ale czuje ze to jest to czego mi brakowalo w życiu. Mam juz swoja ulegla i jestesmy juz po paru sesjach. Jednach nie chce zrobic jej krzywdy (zdrowie najważniejsze). Może macie kilka porad dla mnie? Z góry dziekuje i pozdrawiam ]]> Uległy Pan (crossdresser) szuka dominującej , konkretnej i realnej z Krakowa lub okolic 27.06.2017 03:45:33 lukas280 http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=139236&temat=455920&komentarz=2438216 Szukam Pani , w moim wieku lub młodszej do układu lub związku typu "Hotka" i Rogacz, lub Domina i uległy.
Nie musi być to koniecznie związek ale np układ. Akceptuję również pojedyncze spotkania dla Pań które chcą spróbować czegoś na bardzo uległym mężczyżnie.
Najbardziej kręci mnie forcedbisex(zmuszanie do seksu z innym facetem), feminizacja, pegging, facesitting, rimming, pissing, rozkazy, poniżanie, spanking, chłosta, plucie, fisting, wyzwiska, ośmieszanie,

Jestem osobą realną, konkretną i zdecydowaną. Dbam o siebie. Zainteresowanym Paniom wyślę zdjęcia na e-mail. Nie interesuje mnie sponsoring! Tylko Kobiety do związku, układu ewentualnie Panie które dopiero wkraczają w świat bdsm, i chcą naprawdę uległą męską sukę.
Jestem po 2 letnim związku z Dominą gdzie byłem posłuszną męską suką,

Nie mam lokum, ale hotel to dla mnie nie problem. Nie mam nałogów, niezależny finansowo, bez nałogów i problemów ]]>
Poszukiwana niewolnica z Warszawy 26.06.2017 12:22:55 Hades13 http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=127066&temat=455910&komentarz=2438064 Szukam Pani która zna się na bondage 26.06.2017 12:15:44 animusz http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=139235&temat=455909&komentarz=2438063 Zajmuję się fotografia aktu i szukam Pani która zna się na wiązaniu mężczyzn. Chodzi o wiązanie mężczyzn do sesji zdjęciowych. Szukam kogoś do dłuższej współpracy. Studio mam w Łodzi ale pracuję również na wyjazdach. Stawka za wiązanie do uzgodnienia.]]> Niedoświadczony ale zdecydowany 25.06.2017 12:11:24 Footslave http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=127067&temat=455889&komentarz=2437837 Nowa, zaintrygowana 25.06.2017 00:02:00 ambiwalencjaa http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=127067&temat=453866&komentarz=2437782 Kontatkt mailowy, podany w profilu ]]> Mquees: "Czas zmian" 24.06.2017 10:59:32 mquees http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=139256&temat=455751&komentarz=2437675 Mquees: "Koleżanki" 24.06.2017 10:50:34 mquees http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=139256&temat=455870&komentarz=2437673

Tego dnia mieli gościa. Po południu przyjechała do nich koleżanka jego żony Aga. Poznali się już wcześniej, parę lat temu kiedy Justyna, jego żona, pracowała w firmie w Poznaniu ale do tej pory nie wiedział czy Aga to Agnieszka czy Agata, a może zupełnie coś innego, tak czy inaczej wszyscy wołali na nią Aga. Potem się przeprowadzili, Justyna zmieniła pracę i kontakt się urwał. To znaczy urwał się dla niego. Parę razy odbierał telefon swojej żony i słyszał w słuchawce głos Agi. Wiedział też że obie spotkały się parę razy przy okazji jakichś babskich imprez czy czegoś takiego. Nie wnikał. Była o dwa czy trzy lata starsza od Justyny ale nie wyglądała na swój wiek, nie była może jakąś pięknością ale z pewnością była pociągająca. Miała pełne kobiece kształty i specyficzny, entuzjastycznie swobodny stosunek do rzeczywistości, którym potrafiła zarazić osoby w swoim otoczeniu. Lubił jej towarzystwo, zawsze czuł się przy niej swobodnie tak jakby znali się od lat, co przy jego introwertycznej naturze, było dość wyjątkowe. Nigdy jednak nie myślał o niej w kontekście seksualnym. Oczywiście, raz czy drugi zawiesił oko na jej ciasno opiętej koszulce czy na ubranych w szpilki i rajstopy nogach które z upodobaniem odsłaniała nosząc spódniczki, które bardziej konserwatywni obywatele określili by jako zbyt wyzywające. Ale taki już był i nie krył tego przed swoją żoną. Ich związek był zbudowany na partnerstwie i zaufaniu, byli ze sobą szczerzy i nie mieli tajemnic. Tak mu się przynajmniej wydawało... .
Kiedy otworzył jej drzwi przekonał się że przez te parę lat niewiele się zmieniło. Powitała go z uśmiechem i pocałowała w policzek. Zerknął na nią ukradkiem kiedy przechodziła obok. Nie straciła nic ze swojego magnetyzmu, może nawet, takie odniósł wrażenie, coś zyskała, jakąś twardość i ostrość w ruchach i gestach. Może sprawił to jej strój, uniform zdecydowanej i przedsiębiorczej biznes woman, może sposób uczesania jej czarnych włosów spiętych na karku w koński ogon. Nie zastanawiał się nad tym, wrażenie pojawiło się i zniknęło. Wypili parę drinków, gadali o wszystkim i o niczym, a właściwie to one gadały. On siedział trochę z boku sączył drinka i obserwował je z uśmiechem. W pewnym momencie rozmowa zeszła na temat seksu. Słuchał jednym uchem ponieważ stwierdził. że da obu dziewczynom trochę swobody i zajmie się zrobieniem kolacji. Kręcąc się po kuchni zauważył że zerkają na niego dyskretnie, raz jedna, raz druga. Rozmawiały teraz ciszej, chichocząc i pochylając się do siebie. Parę razy złowił wzrokiem błyszczące spojrzenie jego żony. Stwierdził że wygląda prześlicznie z zarumienionymi policzkami i czerwonymi ustami. W pewnym momencie posłała mu całusa i nieco lubieżnie przesunęła językiem po górnej wardze. Uśmiechnął się do niej i pogroził palcem. W tym momencie zadzwonił telefon.
- Przeprasza was ale muszę wyskoczyć na chwilę – powiedział wyłączając telefon – Zjedzcie beze mnie, będę najdalej za pół godziny.
Kiedy wychodził z salonu jego wzrok napotkał oczy Agi. Była w nich jakaś drapieżność, i coś jeszcze, coś co sprawiło że poczuł ciepły dreszcz w okolicach swoich lędźwi.
Nie musisz się spieszyć – powiedziała tym swoim niskim, lekko schrypniętym głosem
Wygląda na to że zostanę na noc – uśmiechnęła się i mrugnęła o niego filuternie. Wyszedł lekko zaskoczony, zastanawiając się co to wszystko ma znaczyć.
Rzeczywiście, zajęło mu to trochę więcej czasu. Kiedy wrócił do domu po ponad godzinie stwierdził że salon jest pusty a jego żona z Agą gdzieś zniknęły. Przechodząc koło ich sypialni usłyszał jakiś ruch. Uchylił cicho drzwi i stanął zaskoczony na progu. Obie dziewczyny siedziały na łóżku, a właściwie jego żona siedziała na łóżku a Aga częściowo na niej, przerzuciwszy nogę w poprzek jej ud. Obie były już do pasa rozebrane i całowały się namiętnie, pieszcząc swoje nagie piersi. Kiedy wchodził, ręka Justyny wędrowała właśnie pod sukienkę jej koleżanki. Zobaczyła go kątem oka i oderwała usta od jej ust. Aga również odwróciła głowę, patrzyły teraz na niego błyszczącymi podnieceniem oczami.
No co tak stoisz – odezwała się w końcu Justyna uśmiechając się do niego łobuzersko – Czeka cię dzisiaj dużo pracy. Dzisiaj będziesz służył dwóm Paniom.


"M"]]>
Ambitny pomysł, myślicie że wypali? 23.06.2017 18:40:25 kermit70 http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=139242&temat=455678&komentarz=2437572
Mam wiedzę, doświadczenie i sprzęt żeby coś takiego uruchomić. Potrzebuje jednak "kodera" php do adaptacji i konfiguracji skryptów, właściwie go już znalazłem i już rozmawiamy o temacie, niestety jego godziny spędzone nad dłubaniem w skryptach będą mnie osobiście bolały.

Nie boję się kosztów utrzymania, w tej chwili utrzymuję kilka portali, kilkanaście stron i fora, jedno więce nie sprawi różnicy (chyba że w ciągu miesiąca od uruchomienia będe miał 1000 super aktywnych userów, wtedy będe miał problem, ale chcialbym mieć taki problem )

Przewiduję komunikację za pomocą PM oraz po akceptacji drugiej strony live chat-u, To ma być za darmo.]]>
Cyber Tresura, kontrola, zadania, zasady - zapraszam zdecydowane kandydatki na uległe 23.06.2017 12:44:57 C_PAN http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=139238&temat=455848&komentarz=2437523 Doświadczenie, lub jego brak oraz wiek uległej są dla nie na drugim miejscu. Najważniejsze jest zdecydowanie oraz zaangażowanie się uległej w proces tresury.
Na uległą czeka, kontrola całej erotyczności ale nie tylko jej. Zadania, zasady którymi będzie musiała się kierować. Będą też zakazy.
Zaufana uległa otrzyma od Pana gadżety pomocne w procesie tresury.
Jeżeli masz pytania napisz: treser@interia.pl lub gg: 62974286
]]>
Wpływ na psychikę i charakter 23.06.2017 10:20:12 0aA http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=127068&temat=455394&komentarz=2437513 ]]> Mozliwosc zglaszania sie uleglych na tresure wirtualna 23.06.2017 10:08:17 gladient http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=139235&temat=455841&komentarz=2437511 Ambitny pomysł, myślicie że wypali? 23.06.2017 08:50:01 0aA http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=139242&temat=455678&komentarz=2437500 A teraz jeśli chodzi o to czego ja oczekuję. Osobiście brakuje mi tak po prostu możliwości rozmowy z sobie podobnymi. W realu w swoim codziennym otoczeniu nie znam ludzi o podobnych zainteresowaniach. W dwóch najlepszych, co nie znaczy dobrych polskojęzycznych forach internetowych drażni mnie właśnie to o czym sam wspomniałeś, czyli tak w skrócie małostkowość, protekcjonalizm, sztuczna teatralność, agresja wobec myślących inaczej i na końcu takie myślę podświadome robienie z klimatu czegoś na kształt nowej religii. Z obydwu usunąłem swoje konto. To takie pierwsze gorące przemyślenia. Z natury jestem "realistycznym idealistą" i zdając sobie sprawę ze złożoności projektu trzymam kciuki i życzę powodzenia.

]]>
From Athens with love 23.06.2017 08:37:43 Malodobry http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=127066&temat=455660&komentarz=2437496

DO WPISU DOŁĄCZONY JEST MATERIAŁ VIDEO - PRZEJDZ NA STRONĘ ABY GO ZOBACZYĆ !

]]>
Mozliwosc zglaszania sie uleglych na tresure wirtualna 23.06.2017 04:35:50 PaniDomi http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=139235&temat=455841&komentarz=2437472 Ambitny pomysł, myślicie że wypali? 22.06.2017 23:22:01 Anthrax http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=139242&temat=455678&komentarz=2437464 Odnoszę jednak wrażenie (przepraszam jeśli się mylę), że zamierzasz stworzyć sobie biznes wykorzystując pomysły innych.
Nie byłoby w tym nic złego, gdyby powiedzieć wprost: chcę zarabiaś, szukam pomysłów. Wtedy jesli ktoś się chce podzielić wiedzą, żebyś Ty mógł na niej zarobić to jego decyzja, bo ma świadomość po co to robi.
Tu jednak jest to działanie chyba dalekie od podejścia fair, żeby ująć to najdelikatniej.
]]>
Marta 22.06.2017 21:39:32 Anthrax http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=139256&temat=455821&komentarz=2437432 Zrób to! Jeśli nie zrobisz, potem będziesz żałować, że mogłaś.
Dasz przeczytać te 4 rozdziały?
Plzzzz
]]>
Ambitny pomysł, myślicie że wypali? 22.06.2017 21:38:10 kermit70 http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=139242&temat=455678&komentarz=2437430
Że tak powiem czynię pewne kroki... Jednak nie będzie to szybko, bo kupa roboty i duże koszty, ale takie mam założenia. Założyć byle forum to faktycznie 5 minut, ale mi nie o takie coś chodzi.

Czekam na propozycje co powinno być, na co zwrócić uwagę, czego Wam brakuje gdzie indziej...]]>
Marta 22.06.2017 19:37:28 SantaBarbaraAnn http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=139256&temat=455821&komentarz=2437413 Marta 22.06.2017 18:03:14 Anthrax http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=139256&temat=455821&komentarz=2437403 Marta 22.06.2017 17:00:59 SantaBarbaraAnn http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=139256&temat=455821&komentarz=2437381 Ambitny pomysł, myślicie że wypali? 22.06.2017 16:55:26 Lubelak76 http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=139242&temat=455678&komentarz=2437380 Marta 22.06.2017 16:11:20 Anthrax http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=139256&temat=455821&komentarz=2437372 ]]> Marta 22.06.2017 14:54:00 SantaBarbaraAnn http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=139256&temat=455821&komentarz=2437351 Nikt jednak nie zapewni, ze kolejne kroki beda łatwiejsze.
Marta nie musiala w tej chwili niczego zaczynac, gdyz wlasnie posrodku nieczego sie zalazla. Z trudem usilowala sobie przypomniec, co bylo wcześniej.

Pobudka w jasnej sypialni rozswietlonej promieniami wschodzacego slonca wkradajacymi sie do jej prywatnego sanktuarium dlugimi palcami. Szybkie sniadanie, praca, zakupy w Biedronce. Z niesmakiem zarknela na drzwi znajdujace sie z dala od parkingu przeznaczonego dla klientow tego dyskontu. Drzwi, przez ktore w kazdy czwartek wywozonych bylo kilka palet zepsutego jedzenia, kierowanego do utylizacji. Marta nie lubila marnotrawstwa i nie probowala nawet liczyc, ile samochodow ciezarowych wypelnionych jedzeniem nie nadajacym sie do spozycia jezdzilo po polskich drogach w kazdej godzinie. A Melaku byl tak daleko od niej i szanowal kazda krople wody.
A potem cisza. Nagla. Niespodziewana. Nie poprzedzona podejrzanymi sytuacjami. Gdyby nie fakt, iz wcale nie bylo jej w tej chwili do smiechu, moglaby sie rozesmiac i stwierdzic, iz zuplelnie nie nadaje sie na bohaterke powiesci, tudziez opowiadan. Nie widziala wczesniej wolno poruszajacych sie czarnych samochodow, ludzi, ktorzy mogli tylko udawac zapatrzenie w gazety, witryny sklepowe. Po prostu - w jednej chwili szla wymachujac reklamowka z zakupami i szukajac wzrokiem swojego kochanego samochodziku, a juz w chwile pozniej podnosila sie z wilgotnej podlogi i nie miala zielonego pojecia gdzie jest jej siatka. I gdzie ona sama sie znajduje
W pomieszczeniu panowal mrok, ktory niezbyt skutecznie probowala rozswietlic slaba, naga zarowka, majaczaca przy suficie. Sciany, podobnie jak podloga, byly wilgotne. W powietrzu unosil sie zapach stechlizny. Probowala dojrzec w slabym swietle chociaz zarys drzwi, ale szybko zrozumiala, iz to co w pierwszej chwili wziela za cienie jest w rzeczywistosci krata przypominajaca te, za ktorymi czesto przebywali wrogowie Lucky Luka. Marta zastanawiala sie, gdzie wlasciwie sie znajduje. Przeciez nie mogla byc tak daleko od domu, choc tak naprawde stracila poczucie rzeczywistosci. Moglo przeciez minac zaledwie kilkanascie minut jak i kilka dni od momentu, gdy placila za zakupy w sklepie. Pormonetka! Telefon!
Nie zdazyla nawet zastanowic sie nad kwestiami praktycznymi dotyczacymi zasiegu sieci komorkowej w tak dziwnym miejscu, gdy zauwazyla, ze telefon zniknal z kieszeni jej spodni. Choc, aby wlasciwie opisac sytuacje nalezaloby stwierdzic, iz aparat w dalszym ciagu mogl znajdowac sie w krotkich szortach, natomiast same szorty w magiczny sposob opuscily swoja wlascicielke. Podobnie jak inne czesci jej garderoby - dziewczyna z przerazeniem odkryla, iz ubrana jest jedynie w biale figi i jasna koszulke na ramiaczkach. Nie narzekala na zimno - porownaniu z upalem panujacym na zewnatrz, tu bylo przyjemnie chłodno.
- Obawiam sie iz na tym wszelkie przyjemnosci sie koncza - mruknela, a jej glos odbil sie szeptanym echem od scian. Przez ulamek sekundy miala wrazenie, iz to wlasnie ten szept uruchomil dzwignie, zapadki i magiczne drzwi za moment same sie otworza. Dzwieki dochodzily jednak z dalszej odleglosci. A gdy skrzypienie rozplynlo sie po katach, uslyszala kroki. Pewne, ciezkie, glosne. Pierwsza jej reakcja byla ulga. W koncu ktos dostrzegl jej nieobecnosc i zawiadomil policje (lub ABW czy inna cholere). Lecz wystarczyl moment, by nadzieja rozplynela sie po katach w slad za wczesniejszym odglosem skrzypiacych drzwi.
Przed nia, po drugiej stronie kratownicy stal mezczyzna. Buty, ktore wydawaly odglosy pelne w pierwszej chwili nadzieji byly wysokimi, idealnie wypolerowanymi oficerkami. Mezczyzna ubrany byl w czarna koszula (edit:biala nasuwa mi dziwne skojarzenia samochodowo - oralne) i ciemne jeansy przytrzymywane na biodrach skorzanym pasem z duza, srebrna klamra. Pomimo mroku mial zalozone lustrzane okulary. W reku trzymal jakis przedmiot. Marta w pierwszym momencie sadzila, z jest to rodzaj sprzetu sportowego, lecz gdy gwaltownie przejechal nim po pretach domyslila sie, iz jest to policyjna palka. Skulila sie gwaltownie na ten dzwiek i zamknela oczy starajac sie nie myslec o powodzie dla ktorego sie tu znalazła.
Mezczyzna stal na korytarzy w lekkim rozkroku. Nic nie mowil, tylko bawil sie palka. Wydawalo sie, iz oczy skryte za okularami przenikliwie wpatruja sie w dziewczyne, gdyz w pewnym momencie kaciki jego ust delikatnie uniosly sie w satysfakcjinujacym usmiechu. O tak, on juz wiedzial, co zamierza z nia zrobić.
Gdy uslyszala odglos oddalajacych sie krokow, sama nie wiedziala, czy czuje ulge czy moze jednak perspektywa samotnosci w tak odrazajacym miejscu jest znacznie mniej ciekawa.
Nie wiedziala tez ile czasu minelo od momentu gdy zapaldla cisza do czasu, gdy ponownie uslyszala dochodzace z oddali dźwięki.
Wpatrywala sie w tego czlowieka, gdy szukal w peku kluczy tego wlasciwego. I nie wiedziala, co ma myslec. Najchetniej znow zapadaby w sen, omdlenie, stracila przytomnosc byleby juz sie nie bac, nie czuc niepewności.
Gdy wszedl do pomieszczenia w ktorym sie znajdowala, prawie ze bezwidnie odsuwala sie od niego az do momentu, gdy jej plecy oparly sie o zimna sciane. Dopiero wtedy zauwazyla, iz mezczyzna nie trzyma juz w dloni palki, ktora lezy blisko kratownicy, tylko spore naczynie. Nie zdazyla zastanowic sie nad jego zawartoscia, gdy mezczyzna chlustna na nia lodowata woda i stanal przy niej patrzac z gory jak zaczyna trzasc sie z zimna.
Jej koszulka, dotychczas sucha i bezpieczna, oblepila cialo ukazujac ciemne kregi brodawek, ktore pod wplywem zimna naprezyly sie i sterczaly dumnie pod bawelnianym materialem. Marta objela sie dlonmi starajac sie zachowac resztki ciepla i spojrzala w gore probujac dostrzec w wyrazie twarzy tego czlowieka zarys swojej przyszlosci. A dostrzegla tylko cyniczny uśmiech.
Nic nie mowil tylko reka dal jej znak, by wstala z podlogi. Nie zamierzala tego czynic - stwierdzila, iz nie zrobi nic, czego zarzada ten czlowiek. On jednak nie zamierzal wykazywac sie ani empatia ani cierpliwoscia. Nie byl do tego przyzwyczajony i nie uznawal zadnej formy sprzeciwu.
Bardzo nie podobal mu sie brak posluszenstwa dlatego z odrobina zlosci zlapal dziewczyne za mokre wlosy i szarpnieciem zmusil ja, by wstała.
Gdy uniosl okulary Marta odwrocila wzrok. Nie mogla zniesc tak intensywnego spojrzenia duzych, metalowo-niebieskich oczu. Przypominaly jej Rolanda z Gilead - tak sobie wlasnie wyobrazala oczy glownego bohatera jednej z jej ulubionych powieści
Nie byl tym zachwycony, choc zdazyl sie przyzwyczaic do takiego zachowania ze strony kobiet. Nie potrafily zniesc jego spojrzenia. A on nie czesto pozwalal, by go w ten sposob ignorowaly. Mocniej pociagnal za wlosy kierujac ponownie cala jej uwage na siebie. Zblizal sie do niej chcac poczuc jej zapach - niepewnosci, wstydu, upokorzenia. Upajal sie nim. Nie zdziwil sie, gdy sprobowala go odepchnac. Usmiechnal sie sam do siebie doskonale wiedzac, ze jej wysilki pojda na marne. Musi jedynie poswiecic kilka chwil, by to ona wiedziala, kto tu rządzi.
Wolna reka z kieszeni spodni wyjal linke. Nic specjalnego, ale do jego celow wystarczy. Wprawnie skrepowal jej nadgarstki i przerzucil ja poprzez ogniwo wprawione w sciane, kilkanascie centymetrow nad jej glowa. Zwiazal mocno i odsunal sie kilka krokow by ocenic swoje dzieło.
Wygladala pieknie z ramionami uniesianymi do gory. Nie mogla przybrac juz bezpiecznej dla siebie pozycji - skulonej, zakrywajacej to, co najbardziej pociagajace. Jedyne do czego nie mogl jej w tej chwili zmusic to to, by nie odrywala od niego wzroku. Ale nie bylo mu to w tej chwili niezbedne. Wolal podziwiac jej cialo wyobrazajac sobie, do czego za chwile bedzie ono zdolne. Zamierzal powoli delektowac sie kazdym jego szczegolem. Kazda wypukloscia, kragloscia. Blizna. Podczedl blizej i przesunal dlonia od jej nadgarstktow, wzdluz calego ramienia. Zatrzymal sie przy piersi podziwiajac sterczaca brodawke. Musnal kciukiem jej czubek i z zadowoleniem stwierdzil, iz wyprezyla sie jeszcze bardziej. Poczal wodzic dlonia po jej ciele, brzuchu, piersiach niczym niewidomy studiujacy rzezbe Wenus z Milo. Wiedzial, ze w umysle kobiety wciaz panuje chaos i strach lecz rownoczenie czul, ze to cialo juz wkrodce nie bedzie przejmowac sie fanaberiami umysłu.
Marta nie wiedziala w tej chwili, czy w dalszym ciagu jest przerazona czy raczej zla na sama siebie za to, iz pod wplywem dotyku szorstkich dloni tego faceta przeszywa ja dreszcz podniecenia. Probowala doprowadzic sie do porzadku i w zadnym wypadku nie dac tego po sobie poznac. Wpatrywala sie w postac, ktora przgegladala zawartosc szuflady kredensu umieszczonego poza jej wiezieniem. Blysk noza ponownie uswiadomil jej, iz nie znajduje sie tu w celach rozrywkowych - nie bedzie pila pysznego latte, on nie zadowoli sie biala kawa.
- Czy jest Ci wygodnie - spytal niskim glosem. Czy on sobie kpi? Pokrecila przeczaco głowa.
-Tak myslalem - stwierdzil i przysunal ostrze noze do jej szyji. Podobala mu sie jej reakcja - czysty strach. Nie chcial, by trwala w tym stanie zbyt dlugo - wolal chwile mocnych emocji co jakis czas niz pernamentne odczucia, ktore w pewnym momencie staja sie zbyt stale, zbyt proste. Wykonal naciecie przy dekolcie jej bluzki a nastepnie szybkim ruchem rozerwal ja uwalniajac piekne piersi z tej paskudnej pulapki. Znacznie chetniej widzialby swoja kobiete w czarnych koronkach, dlatego nie zal bylo mu tego paskudztwa. Ponownie rozpoczal wedrowke po jej ciele upajajac sie zarowno faktura jej skory jak i jej wstydem. I reakcja jej ciala, ktorej chyba nie do konca byla świadoma.
Widzial, iz pozycja w ktorej sie znajdowala byla dosc meczaca. Jesli lina bylaby grubsza, dziewczyna moglaby rozluznic rece. Aktualnie waska linka zbytno wbijala sie w skore.
-Czy chcialabys bym Cie rozwiazal? - spytał
-Chcialabym, bys mnie stad wypuscil - odpowiedziala cicho. Nie spodobala mu sie zarowno tresc wypowiadanych slow jak i ton glosu - jeszcze zbyt hardy. Jeszcze nie ulozony. Nie spodziewal sie z reszta, by po tak krotkim czasie stala sie spolegliwa istotka. Postanowil poczekac az nieco ochlonie.
Moze pol godziny wystarczy?
Wrocil po godzinie.
Widzial, iz płakała.
Staranny makijaz, ktory wykonywala rano rozmyl sie pod wplywem emocji, cieplych lez i zimnej wody.
- Czy teraz chcesz bym cie rozwiazal - spytal ponownie
Pokiwala glowa nie patrzac na niego. Podszedl blizej i ujal jej brode w swoja dlon. Czul, ze drzy od zimna i zmeczenia miesni. Zmusil ja do kontaktu wzrokowego
-Nie lubie pytac dwa razy. Czy chcesz bym cie rozwiązał
-Tak - odpowiedz byla krotka i pozbawio na znamion hardości
-Poproś.
Widzial jak jej zrednice rozszerzaja sie w zdumieniu i spodobalo mu sie, ze nie polemizowala tylko grzecznie powiedziala "prosze". Poglaskal ja po glowie i wyjal nóź
- Teraz przetne line. Opuscisz dlonie i uklekniesz przede mna. Zrozumiałaś?
Pokiwala głowa.
Nie lubil tego, ale czasem nie dalo sie inaczej. Jego otwarta dlon wyladowala na jej policzku.
-Pytalem czy zrozumiałaś?
Tym razem niezwlocznie uslyszal ciche "tak". Dobrze. Pojetna uczennica.
Przecial linke. Szybko opuscila rece. Zbyt szybko. Jej twarz przeszyl grymas bolu spowodowany nagla zmiana napiecia miesni. Dal jej chwile na ochloniecie a nastepnie ponownie spoliczkowal. Tak dla przypomnienia.
Zrozumiala. Uklekla przed nim domyslajac sie, jaki jest cel tej 'zabawy' i nie potrafila ukryc niezadowolenia.
-rozepnij zamek - polecił.
Marta zdawala sobie sprawe, iz jest zbyt zmeczona i slaba, by probowac ucieczki. I gdzie niby mialaby pojsc? Fakt, oswietlenie tego miejsca bylo slabe, ale szczerze watpila by za krata znajdowaly sie zielone tabliczki z napisem "exit". Poslysznie wiec siegnela do zamka mezczyzny rozpinajac go powoli.
Byl gotowy. Przez szczeline w spodniach wyciagnal twardego penisa
-wiesz co masz robic - polecil. Nie zblizal sie do jej twarzy. To ona musiala przysunac sie do niego. Lubil na to patrzec. Widziec, ze nie chce ale jednak robi to. Najpierw bo sie boi. A potem dla niego.
Marta otworzyla lekko usta i wysunela jezyk. Jego czubkiem delikatnie musnela wrazliwa zoladz. Nie jest tak zle - pomyslala i w jej sercu zdrodzila sie nadzieja. Moze gdy go zadowoli on pozwoli jej odejsc? Objela zoladz wigotnymi wargami i trzymajac go w ustach ponownie przesunela po niej jezykiem. Smakowal dobrze. Wciagnala go glebiej do ust rozpoczynajac znany jej rytual. W tym czasie poczula cieple dlonie na swojej glowie. Mezczyzna glaskal ja po wlosach i mruczal zadowolony. Podniecalo ja to - lubila sprawiac mezczyznie przyjemnosc, choc w tych okolicznosciach nie czula sie do konca swobodnie. Pomimo tego - moze liczac na szybszy koniec - starala sie coraz bardziej raz wciagajac go gleboko w usta, by po chwili muskac jezykiem trzon.
Czul, ze jest bliski konca. Ze to, co wyprawiaja jej usta doprowadza go do szalenstwa. Chwycil mocno jej wlosy unieruchamiajac glowe i wepchnal swojego kutasa gleboko czujac nadchodzace faje rozkoszy.
Marta nie mogla oddychac, ale tez nie mogla sie ruszyc, gdyz trzymal ja mocno. Potrafila tylko czuc pulsowanie w ustach i lepka,goraca sperme splywajaca w dol jej gardła.
Jego oddech powoli sie uspokajal, dziewczyna ponownie przybrala swoja bezpieczna poze. Trwali tak chwile - kazde w swoim milczeniu. Gdy podszedl do niej obawiala sie kolejnego policzka, szarpniecia. On natomiast kucnal przy niej i delikatnie pogladzil ja po twarzy.
-Grzeczna dziewczynka - wyszeptal wprost do ucha, a ja przeszyl dreszcz podniecenia. Pragnela zbyt wielu rzeczy na raz. Krzyczec, wolac o pomoc, uciec. Przytulic sie do niego. Prosic, by ugasil zar, ktory w niej rozniecił.
-Wstan - polecil a ona poslusznie uniosla sie i skierowala w kierunku wyjscia liczac, iz tak to wlasnie sie zakończy.
On jednak mial inne plany.
-Choc tutaj - polecil, ale ona nie zatrzymala sie. Bo przeciez to mial byc koniec!
Chwycil ja za nadgarstek i przyparl twarza do sciany. Czula jego cialo przygwozdzajace ja do zimnego muru, jego cieply oddech na karku. Szybko zerwal z niej figi i noga zmusil, by stanela w rozkroku.
Gdy jego dlon dotknela jej krocza, mimowolnie wstrzymala oddech. Jego palec krazyl przy wejsciu do pochwy jakby zastanawiajac sie, czy wejsc czy pozostac na zewnatrz. Gdy poczula go w sobie, nie mogla powstrzymac westchnienia. Jak kiedykolwiek mogla uwazac, is jest tu zimno?
- podoba ci sie malenka, nie da sie ukryc - szeptal jej do ucha przygryzajac to platek to kark. Podobala mu sie jej reakcja. Mimowolne westchnienie, gesia skorka, wilgoc, ktora z przyjemnoscia przyjmnowal na swoje palce by przeniesc ja na lechtaczke. Ucieczke ciala, ktore nie mialo gdzie uciec gdyz nie pozwolil mu. Wilo sie wiec rozkosznie pod jego dotykiem.
Probowala zlaczyc nogi, ale kocne uderzenie otwarta dlonia przyprowadzila ja do porzadku. Po dluzszej chwili byl pewien, ze z wlasnej woli nie powtorzy tego bledu. Zaskoczylo go to, ze sie pomylil. Znow probowala utrudnic mu zadanie, ale nie bylo juz w tym paniki.
- nie jestes grzeczna - stwierdzil. Chwycil ja mocna dlonia za kark i poprowadzil do krzesla. Poslusznie przyklekla opierajac sie o siedzisko i plonac ze wstydu na mysl, iz tak dokladnie widac jej najintymniejsze czesci ciała.
Mężczyzna jednym ruchem wysunal pas ze szlufek spodni.
- Jesli jestes ze mna wymagam posluszenstwa. Nie bylas posluszna, za co dostaniesz piec uderzen pasem. Lekko, srednio, mocno, lekko, lekko. Zrozumiałaś?
-tak - wyszeptala i natychmiast poczula skorzany pas na posladkach. Drugie uderzenie bylo mocniejsze. Przy trzecim zasyczala z bolu. Dwa kolejne byly slabsze, jednak trafialy na bolene juz miejsca wiec wywolywalay tyle samo bolu co wcześniejsze.
- Mam nadzieje, ze nie bedziesz sie wiercic. A teraz pod siane!
Gdy powrocili do poprzedniej pozycji, mezczzna z zadowoleniem stwierdzil, iz Marta jest jeszcze bardziej mokra niz wczesniej. Podobalo mu sie to, dlatego coraz bardziej intensywnie piescil najwrazliwsze czesci jej ciala. Gdy czul, iz jest bliska ekstazy gwaltownym ruchem wbil swojego czlonka w jej rozpalone ciało.
-teraz jestes moja - wyszeptal czujac na swoim kutasie spazmy jej rozkoszy.
Gdy druga dawka jego nasienia splywala po jej udach, a on obejmowal bezsilne i drzace kobiece cialo spytał.
- Czy bedziesz chciala mnie jeszcze?
Na co ona odparla cichym
-Tak, bede.
]]>
Mquees: "Czas zmian" 22.06.2017 14:17:50 SantaBarbaraAnn http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=139256&temat=455751&komentarz=2437344 A wczesniej to sie nie staral? to tak pol zartem
Moze ja sie skusze na pulblikacje czegos tu....]]>
Nowa, zaintrygowana 22.06.2017 08:58:13 MaliMal http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=127067&temat=453866&komentarz=2437219 Nowa, zaintrygowana 22.06.2017 07:58:43 Malodobry http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=127067&temat=453866&komentarz=2437210
Ale BARDZO mi przeszkadza ten ton wyższości i epitety w niektórych postach. Wodorosty i zdechłe ryby, hm, to jeszcze chosiaż poetyckie. Ludzie z problemami i kompleksami, co próbują -- nieudolnie i głupio, tak -- znaleźć na nie sposób. Te nastolatki, wow, jakie głupie. I gawędziary, przede wszystkim gawędziary. A naprzeciwko nich świetlana kadra BDSM, bez kompleksów, ciężko pracująca, OD ZAWSZE taka odpowiedzialna i ogarnięta. OK, może rzeczywiście tacy jesteście, elito (i piszę to TYLKO do tych, co się w ten sposób prezentują, żeby nie było). Ale mi to jedzie arogancją, zadufaniem i defensywnoscią do trzeciej potęgi. Nie kupuję tego.

Większość ludzi ma kompleksy. Większość ludzi ma kłopoty. I większość ludzi ma zero edukacji (i wsparcia) żeby sobie z nimi poradzić. Są pozostawieni z pop wiedzą z Greya etc. Moja Alfa przeczytała tu sporo artykułów i jest pod wielkim wrażeniem odpowiedzialności i profesjonalizmu (większości) Masterów i Domin. A ja zaproponuję: może by tak -- zgodnie z nazwą stronki -- zrobić edukację także w tym temacie? WŁAŚNIE dla tych wyszydzanych wodorostów i zdechłych ryb?

Bo, jak śpiewała Martyna Jakubowicz, "gdyby nie nasz fart..."

https://www.youtube.com/watch?v=a_PMgtDjwv0]]>
bdsmclub.pl 21.06.2017 16:50:59 kermit70 http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=139242&temat=455282&komentarz=2437092 bdsmclub.pl 21.06.2017 15:14:08 gratemeke http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=139242&temat=455282&komentarz=2437063 _______________________________
https://www.hotmax.pl/miasto/pan/warszawa/]]>
Poznam dominującą Panią/dominującego Pana - Warszawa 20.06.2017 20:52:52 vercyn66 http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=139236&temat=455765&komentarz=2436884 Poznam dominującą Panią lub Pana z lokum w Warszawie. Chętnie na dłuższy układ.
Jestem w stanie zaoferować Ci pełne oddanie, całkowitą dyskrecję oraz fakt, że szybko się mną nie znudzisz. Jestem otwarty na wszystkie praktyki BDSM (wiadomo wszystko ma swoje granice, jestem przeciwny tym, które mogłyby spowodować jakieś trwałe urazy – ale to jedyne moje ograniczenie). Lubię eksperymentować, jeśli czegoś nie znam – na pewno nie odmówię bez spróbowania.
Pisz śmiało tutaj lub na maila vercyn66@wp.pl]]>
Gołe ręce i punkty wrażliwe 20.06.2017 17:32:16 Malodobry http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=127135&temat=455757&komentarz=2436796 Mquees: "Czas zmian" 20.06.2017 13:58:29 mquees http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=139256&temat=455751&komentarz=2436719

Od dzisiaj zmieniamy reguły – powiedział, stając w progu ich sypialni.
To znaczy...? - Uniosła głowę znad książki i spojrzała na niego zdziwiona.
To znaczy, reguły w naszym seksie. Od dzisiaj ja mówię, ty słuchasz. I wykonujesz. Nie dyskutujesz bo zostaniesz ukarana, nie sprzeciwiasz się, bo zostaniesz ukarana. Będziesz się starała mnie zadowolić. Jak będziesz grzeczna, czeka cię wiele przyjemności i to nie tylko wynikającej ze służenia swojemu Panu, zapewniam cię – mówiąc to zbliżał się do niej a przy ostatnich słowach złapał ją za włosy odchylając jej głowę i zmuszając do patrzenia w górę, na jego twarz.
Co ty na to? - zapytał. Milczała nie do końca wiedząc co powiedzieć. Znała jego upodobania, byli przecież starym dobrym małżeństwem, wiedziała że pociąga go dominacja,
ale to raczej ona dominowała, co było dla niego pewnym substytutem, ale dawało obojgu, nie ma co ukrywać, wiele satysfakcji. Z drugiej strony, chociaż nie bardzo chciała się sama przed sobą do tego przyznać, coraz bardziej podobał jej się ostry sex, taki z klapsami, ciągnięciem za włosy, lekkim wiązaniem i takimi tam perwersyjkami. Poza tym jej mąż wrócił właśnie po dość długiej nieobecności i była, co tu dużo mówić, solidnie wyposzczona. I bardzo go chciała. Co prawda nie tego się spodziewała po pierwszym dniu po jego powrocie, ale z drugiej strony coś, może jego bliskość, może silny uchwyt dłoni na jej włosach a może stanowczy ton głosu jakim do niej mówił sprawiały że czuła się dziwnie podniecona a uczucie to sprawiało że miała coraz większą ochotę mu ulec.
A co tam – pomyślała - Zawsze przecież mogę powiedzieć stop - Miała do swojego męża pełne zaufanie, wiedziała że jej nie skrzywdzi, bała się tylko że ona osiągnie granicę na przekroczenie której będzie miała zbyt mało odwagi, że go zawiedzie i że oddalą się przez to od siebie. Chociaż wiele razy rozmawiali na ten temat, że sex to sex a miłość to miłość, że nie ma rzeczy nieprzyzwoitych, nie ma tabu, dopóki oboje się na to godzą, ale jednak... nie mogła się przemóc, zaufać mu, a może i sobie. Ale tym razem...
Dobrze kochanie – powiedziała patrząc mu w oczy i uśmiechając się lekko – Będzie jak sobie życzysz – Przynajmniej na próbę – pomyślała – zobaczymy jak to rozegrasz.
Puścił jej włosy, usiadł koło niej i pogłaskał po policzku.
Bardzo dobrze, grzeczna dziewczynka – uśmiechnął się – nie chcę między nami nic zmieniać, mam na myśli na co dzień. Nie chcę z ciebie zrobić niewolnicy czy służącej, kocham cię i chcę cię zadowolić a nie wykorzystać. Ale będziesz wiedziała, dam ci znać kiedy, a wtedy pamiętaj, ja jestem Panem, ty moją suczką, bezwarunkowo, bez względu na czas i miejsce. Inaczej zostaniesz ukarana. Dam ci prawdziwą przyjemność w zamian za wierność i posłuszeństwo ale w razie czego, sama rozumiesz, kara też musi być prawdziwa. I bezwarunkowa. A teraz – powiedział wstając – Idę wziąć prysznic, przyłączysz się?
Chętnie – powiedziała wstając i rzucając mu przez ramię powłóczyste spojrzenie – Brakowało mi cię pod prysznicem, i w paru innych miejscach – uśmiechnęła się do niego łobuzersko.
Zaczęli gdy tylko weszli do łazienki, od zachłannych pocałunków i niecierpliwych pieszczot, od zapierającego dech splotu ciał i wilgotnego, gorącego dotyku. Dawali sobie rozkosz siedząc w wannie po strumieniami gorącej wody i potem, już w łóżku, w ich sypialni. Kochali się mocno, ostro, tak jak lubiła, oboje mieli duże zaległości.
Długo w nocy nie mogła zasnąć, czując obok siebie ciepło swojego męża – Pana- skarciła się z uśmiechem w myśli. Potem westchnęła. Było wspaniale ale jednak... ku swojemu zaskoczeniu czuła gdzieś na skraju świadomości nutkę zawodu. - O co mu chodziło – zastanawiała się – Wytoczył ciężką artylerię a teraz co, nawet nie spróbował?
Czuła się dziwnie, dziwnie niezaspokojona, przypominała sobie jego dzisiejsze zachowanie, jego dłoń na swoich włosach, te momenty kiedy brał ją od tyłu wiążąc ręce na plecach albo dawał klapsy, lubiła jak był taki, lubiła mu... ulegać? Jej ręka bezwiednie przesunęła się w dół po brzuchu i między uda. Dotknęła swoich warg, były nabrzmiałe i wilgotne.
Co ja wyprawiam – pomyślała, ale nie cofnęła dłoni. Jej myśli wracały do tych wszystkich momentów kiedy rżnął ją brutalnie i mocno, na tyle na ile mu wtedy pozwalała, a potem wyobraźnia zaczęła podsuwać jej obrazy tego co mogło by być gdyby mu pozwoliła na więcej. Jej druga ręka powędrowała na pierś, palce ścisnęły sutek, mocno, boleśnie. Zagryzła wargi żeby nie jęknąć, poczuła że nagle zrobiła się bardzo wilgotna, jej myśli wirowały a przed zamkniętymi oczami przesuwały się coraz bardziej śmiałe i perwersyjne obrazy. W końcu, ściskając mokre od swoich soków uda dotarła na szczyt. Drżąc jeszcze i starając się uspokoić oddech przytuliła się do swojego...- Pana – pomyślała z uśmiechem i zasnęła.

Następnego dnia wstała wcześniej, włożyła szlafrok i po chwili wróciła niosąc dwa kubki parującej kawy.
Dzień dobry kochanie – powiedziała.
Dzień dobry – uśmiechnął się do niej – Dobrze spałaś?
Dobrze – odpowiedziała zaskoczona zastanawiając się czy za jego pytaniem nie kryje się coś więcej, ale nie kontynuował tematu.
Dzień był dziwny, jak jej nastrój, na zmianę padał deszcz i świeciło słońce, było gorąco ale wiał silny wiatr, łagodząc nieco upał. Jej nastrój też był dziwny, kręciła się po domu i ogrodzie nie mogąc sobie znaleźć miejsca ani zajęcia, jakby czekając na coś, sama nie wiedząc na co. Drażniło ją też że jej mąż zachowywał się tak jakby wczorajsza rozmowa w ogóle się nie zdarzyła. Jeszcze wczoraj pewnie była by zadowolona z takiego obrotu sprawy.
Jego propozycja była, delikatnie mówiąc, kontrowersyjna a jej odpowiadało dotychczasowe bezpieczne status quo. Jednak po wczorajszej nocy coś się w niej zmieniło, nieuchwytnie jeszcze ale wyczuwalnie, jak mała zadra tkwiąca pod skórą. Dzisiaj wiedziała, chociaż nie chciała się przed samą sobą do tego przyznać że chce spróbować i niecierpliwie czekała na jego ruch. Chcąc go trochę poszczuć założyła mini spódniczkę i obcisłą koszulkę ale on jakby tego nie zauważał.
Po południu stała pochylona nad laptopem szukając czegoś w internecie kiedy podszedł do niej. Przesunął dłonią po jej plecach od krzyża aż do szyi i wsunął palce we włosy na karku, po czym złapał i pociągnął zmuszając do wyprostowania.
No dobrze suczko – powiedział cicho – Zaczynamy tresurę – uśmiechnął się – Pójdziesz teraz do sypialni, zdejmiesz majtki i stanik, spódniczkę i koszulkę zostaw, uklękniesz na podłodze i będziesz na mnie czekać.
Sytuacja zaskoczyła ją i w pierwszej chwili nie wiedziała jak się zachować, adrenalina uderzyła w nią tak że zaczęły drżeć jej ręce, jednocześnie poczuła podniecenie spływające od brzucha w dół i rozpalające jej kobiecość.
Ale ja... - chciała zaprotestować ale gwałtownie zacisnął dłoń na jej ustach.
Pierwsze i ostatnie ostrzeżenie – warknął – Pamiętaj, za następne nieposłuszeństwo lub próbę dyskusji zostaniesz ukarana. Pogadać będziemy mogli później, powiem ci kiedy, wtedy będziesz mogła mi opowiedzieć co „ale ty...”, a teraz idź już. - Puścił ją i lekko popchnął w stronę sypialni. Poszła posłusznie nie odwracając się.
Zobaczymy jak sobie poradzisz – mówiła sobie w duchu – Nie będę potulną suczką. Zobaczymy czy uda ci się mnie wytresować – uśmiechnęła się do swoich myśli. Była nieco zdenerwowana, podniecona ale przede wszystkim ciekawa. Postanowiła że trochę się z nim podrażni i nie zdejmie majtek - Zobaczymy co zrobisz – myślała zdejmując stanik i klękając na podłodze.
Zaczynała się już trochę niecierpliwić i bolały ją kolana, zastanawiała się czy nie usiąść na łóżku ale bała się że wszystko zepsuje takim jawnym nieposłuszeństwem. Nie wierzyła co prawda tak do końca w to karanie, ale skoro już podjęła grę postanowiła ją dalej prowadzić, przynajmniej rzez jakiś czas.
Po dłuższej chwili usłyszała jego kroki na korytarzu.
Wstań – rzucił krótko – I odwróć się – wykonała posłusznie jego polecenia. Podszedł do niej niespiesznie sycąc wzrok jej zgrabnymi nogami, jej małymi, jędrnymi piersiami których sutki, podrażnione dotykiem tkaniny sterczały podniecająco. Dotknął palcami jej ust, były miękkie i gorące, przesunął dłoń na jej kark, zanurzył we włosy. Wiedział że lubi takie pieszczoty. Drugą ręką zaczął pieścić jej piersi, bawiąc się sutkami, ściskając je i drażniąc.
Potem przesunął rękę w dół na jej udo i po jego wewnętrznej stronie pod sukienkę. Zesztywniała lekko czując że trafił na majtki. Zastanawiała się z pewnym niepokojem co teraz nastąpi. Puścił ją i lekko odepchnął.
Mówiłem ci że nieposłuszeństwo będzie karane – powiedział zimnym głosem – Teraz zdejmiesz te majtki, i klękniesz, twarzą do ściany – tym razem szybko i posłusznie wykonała polecenie. Zaczęła podejrzewać że zapowiadane kary nie były tak do końca żartem. Mieli trochę gadżetów sado-maso którymi bawiła się z nim w dominę a były między nimi również trzcinki i pejcz i coś jej mówiło że mogą być dzisiaj użyte. Usłyszała jak wyjmuje z szafy walizkę, otwiera ją i podchodzi. Złapał ją za kark i zmusił do pochylenia się aż do ziemi.
Wypnij się – powiedział. Spięła się cała oczekując świstu trzcinki. Nie lubiła tego, chłosta była by dla niej prawdziwą karą. Ku jej zaskoczeniu zaczął palcami pieścić jej cipkę która wilgotna pod wpływem całej tej, mimo wszystko bardzo podniecającej sytuacji, stała się zupełnie mokra. Jęknęła cicho i wygięła się jak kotka.
Bardzo dobrze – powiedział nie przerywając. Po chwili poczuła że próbuje włożyć w nią coś dużego. Odruchowo zacisnęła się.
Spokojnie, rozluźnij się – powiedział niemal łagodnie – Mam zamiar je w ciebie włożyć a im bardziej mi pomożesz tym będzie to przyjemniejsze.
Je? - pomyślała z przerażeniem – To będzie ich więcej? - posłusznie jednak postarała się rozluźnić. Czuła jak jej cipka rozciąga się pod wpływem delikatnie ale nieustępliwie naciskającego na nią przedmiotu. Uczucie było tak intensywne że zaczęła cicho jęczeć zza zagryzionych warg. W pewnej chwili poczuła dziwną, pomieszaną z bólem rozkosz. Uczucie było tak intensywne że wydała z siebie głośny, ochrypły z podniecenia jęk i sama silniej naparła na penetrujący ją przedmiot. Po chwili uczucie rozciągania osłabło i poczuła jakiś okrągły kształt wsuwający się do jej środka.
Kulki gejszy – pomyślała odruchowo i zadrżała kiedy wsunął w nią, już bez większych problemów drugą kulkę. Były duże ale dość miękkie, wypełniały ją podniecająco napierając na ścianki jej pochwy i drażniąc punkt g. Mocne klepnięcie w pośladek przywróciło ją do rzeczywistości.
Bardzo dobrze suczko, wstań – rzucił krótki rozkaz. Niepewnie wstała z kolan. Całe zdarzenie a także kulki w jej środku powodowały, przy każdym poruszeniu, że bardzo, ale to bardzo chciała żeby złapał ją za biodra i zerżnął, zerżnął mocno, zaspokoił jej rozbudzone ciało. - Długo tak nie wytrzymam – pomyślała. Zobaczyła że bierze w dłoń dwa kawałki miękkiej linki, połączone ze sobą, jeden dłuższy a drugi krótszy i spleciony w rodzaj warkocza.
Potrzebujesz majtki – uśmiechnął się drwiąco – Dostaniesz je suczko od swojego Pana.
Podszedł do niej podwinął jej i podciągnął wysoko spódniczkę a potem, zanim zdążyła dobrze pomyśleć owinął ją dwukrotnie w pasie dłuższą linką a dziwnie spleciony warkocz przełożył od przodu przez jej krocze i przywiązał z tyłu zaciągając, niezbyt mocno ale wystarczająco żeby spowodować lekki ucisk na jej łechtaczkę.
Teraz nie przyjdzie ci do głowy żeby wyjąć po kryjomu kulki – powiedział obracając ją do siebie i patrząc w oczy.
To znaczy że chcesz je we mnie zostawić? - spytała z niedowierzaniem. Uderzył ją lekko w policzek.
Nie tak masz się do mnie zwracać – powiedział. Nie od razu zrozumiała co ma na myśli.
Chcesz je we mnie zostawić... mój Panie? - spytała niepewnym głosem.
Oczywiście, nie po to się tak natrudziłem wkładając je w ciebie – powiedział z uśmiechem.
Więc czego sobie życzysz teraz mój panie – zapytała, a potrzeba buntu walczyła w niej z chęcią poddania się jego woli, zadowolenia go i otrzymania w nagrodę tego czego w tej chwili tak pragnęła.
Nie wiem, teraz... – zastanowił się przez chwilę – może kawa? Tak, myślę że to dobry pomysł. Idź, zrób kawę, wypiję w salonie, sobie też możesz zrobić – powiedział łaskawie.
Aha, jeszcze jedno, byłbym zapomniał – jego słowa zatrzymały ją wpół kroku – Chodź tu, jeszcze nie skończyliśmy. Klęknij na łóżku i wypnij się ładnie.
Spełniła jego żądanie, nie wiedząc co jeszcze planuje. Przy okazji przekonała się że gdy tak klęczy więzy znacznie mocniej naciskają na jej czułe miejsca. Mieszanka tortury i rozkoszy, fizycznej i psychicznej powodowała trudne do opisania doznania. Drgnęła gdy usłyszała świst trzcinki przecinającej powietrze. Pierwsze uderzenie nie było zbyt mocne ale odruchowo spięła się i górę wziął bunt, nie lubiła tego. Trzeci, czwarty – Nie – krzyknęła – nie chcę, wiesz że tego nie lubię.
Wiem – powiedział – Dla tego to robię, to jest kara i ma cię czegoś nauczyć. Teraz pochylisz się i grzecznie wypniesz, dostaniesz jeszcze dziesięć razów.
Ale... Panie – próbowała jeszcze protestować.
Cicho – powiedział - jeszcze słowo a zwiążę cię i dostaniesz dwadzieścia – zagroził.
Pochyliła się a on złapał ją za kark i przycisnął jej twarz do poduszki przez co jej ciało wygięło się w łuk a linki jeszcze bardziej nacisnęły na jej łechtaczkę i jeszcze głębiej wepchnęły w nią kulki. Pierwsze uderzenie było znacznie mocniejsze od poprzednich.
Wciągnęła powietrze i cała się spięła, przez co znajdujące się w niej kulki zaczęły wywierać znacznie większy wpływ na jej i tak już pobudzone wnętrze. Za drugim uderzeniem krzyknęła ochryple w poduszkę. Następne razy kwitowała mieszaniną krzyku, szlochu i jęków. Sama nie wiedziała czy bólu czy rozkoszy. Kiedy ją puścił osunęła się z jękiem na pościel, spazmatycznie łapiąc powietrze. Nie mogła w to uwierzyć ale prawie miała orgazm,
orgazm przez chłostę. Ale co gorsza, niestety, tylko prawie go miała. Była tak pobudzona i roztrzęsiona że z trudem mogła zebrać myśli.
Wiesz za co to było –usłyszała jego głos. Pokręciła przecząco głową nie mając nawet ochoty się zastanawiać.
Zapamiętaj sobie że sama możesz się zaspokajać tylko za moim pozwoleniem. Ja czasem tylko wyglądam jakbym spał – uśmiechnął się – no, teraz zrób tą kawę. Odwrócił się i wyszedł, zostawiając ją zaskoczoną i zmieszaną.
Po chwili weszła do kuchni poprawiając włosy obciągając spódniczkę i ukradkiem masując tyłek. On siedział w fotelu i z uśmiechem zadowolenia obserwował jej zamglone oczy i nieco roztargnione ruchy kiedy krzątała się po kuchni przygotowując kawę. Po chwili podeszła do niego i podała mu filiżankę aromatycznej kawy sama kierując się w stronę kanapy.
Stój – rzucił – Chodź tu, klęknij sobie tu, przy moich nogach. Wykonała rozkaz odstawiając swoją filiżankę która prawdę mówiąc wcale jej nie interesowała i przytuliła się mocno do jego nóg. Pił kawę małymi łykami rozkoszując się jej smakiem. Po chwili zaczął ją głaskać i bawić się jej włosami. Sprawiało jej to taką przyjemność że zaczęła mruczeć i ocierać się o niego nabrzmiałymi piersiami.
Czy mój Pan jest zadowolony ze swojej suczki? - zapytała nieśmiało. Jeszcze wczoraj nie śniło jej się że może coś takiego powiedzieć ale dzisiaj, coś zaczęło w niej pękać, czuła to wyraźnie, nie wiedziała jak to się skończy, ale wiedziała że idą zmiany.
Panie? - spojrzała z dołu na jego twarz szukając odpowiedzi.
Odpowiem ci później, jeszcze nie skończyliśmy na dzisiaj - odpowiedział z pewnym wahaniem.
Na to liczę mój Panie – uśmiechnęła się do niego zalotnie. Prowokująco ocierała się o niego,
chciała żeby ją wziął i uwolnił kipiące w niej podniecenie. Kiedy tak klęczała i poruszała się
kulki wypełniające jej wnętrze przemieszczały się również napierając na ścianki pochwy i drażniąc jej najczulsze punkty. Linka przechodząca przez jej krocze była miękka ale nierozciągliwa i mocno napięta ze względu na pozycję w jakiej się znajdowała, naciskając i pocierając jej łechtaczkę sprawiła że stała się ona bardzo wrażliwa. Niemal czuła spływającą po jej udach wilgoć. Przez przekorę starała się nie pokazywać jak bardzo jest podniecona ale całe jej ciało krzyczało – bierz mnie.
Widzę że bardzo chcesz już uwolnić się od moich zabawek – spytał z uśmiechem. Bez trudu odgadł jej nieudolnie skrywane uczucia – Poczekaj tu na mnie – wstał i wyszedł z salonu.
Po chwili wrócił niosąc skórzaną obrożę i smycz. - No nie, bez przegięć – pomyślała kiedy podchodził do niej. Ze strachem pomyślała jednak że może ją tak zostawić, przedłużając tą torturę rozkoszy. Nie była na to gotowa ale pochyliła pokornie głowę pozwalając mu zapiąć obrożę.
Chodź, na kolanach, przy nodze – powiedział ciągnąc lekko za smycz. Poszła za nim posłusznie chociaż jakaś część jej jeszcze się opierała i protestowała przeciwko takiemu traktowaniu. Jednak reszta jej ogarnięta była tylko jedną myślą a jej umysł skupiony był na tych wszystkich zaskakujących, nowych doznaniach jakie płynęły z okolic jej kobiecości.
Kiedy weszli do sypialni, kazał jej klęknąć na łóżku a ona spełniła jego prośbę skwapliwie i pospiesznie. Wsunął jej dłoń między nogi i stanowczo je rozchylił, potem zaczął wodzić palcami po sznurze opinającym jej cipkę, przyciskając i pieszcząc ją lekko. Po chwili przestał, odwiązał z niej te „majtki” i przyłożył jej do twarzy. Pachniały seksem i rządzą.
Potem sam chciwie wciągnął jej zapach. Pod wpływem krwi znów swobodnie w niej krążącej poczuła jak jej wargi i łechtaczka stają się nabrzmiałe i gorące. Klęknął za nią i jedną ręką złapał za włosy a drugą zaczął pieścić jej cipkę. Jęknęła i natychmiast zwilgotniała, ruchami bioder poddając się pieszczocie i zachęcając.
A teraz wypchnij z siebie kuki – szepnął jej do ucha. Napięła mięśnie i starała się pozbyć kulek wypełniających ją od kilkudziesięciu minut. Szło jej opornie, w dodatku miała wrażenie że zaraz się zsika, jej punkt g podrażniony ruchami kulek zdawał się wibrować.
W dodatku Pan cały czas pieścił jej łechtaczkę i wargi.
Nie mogę, nie chcą wyjść – powiedziała z przestrachem. Nogi drżały jej z podniecenia i zdenerwowania. Oparła dłonie na materacu. pochyliła się i z całych sił próbowała je wypchnąć.
Poczekaj, pomogę ci – powiedział. Wsunął jej do środka dwa palce wyciągnął sznurek do którego były przymocowane i zaczął delikatnie ciągnąć. Po chwili poczuła uczucie parcia i rozciągania, jej ciało zaczęło poruszać się i wyginać a nierówny oddech przerywały westchnienia i jęki rozkoszy. Po chwili najpierw jedna a potem druga kulka wyślizgnęła się z niej wraz ze sporą ilością jej soków które gorącą strużką spłynęły po udach. Towarzyszyło temu uczucie bardzo bliskie orgazmu, bardzo krótkie ale zarazem niesamowicie intensywne. Z jękiem opadła głową na poduszki.
Podnieś się, z powrotem, na kolana – powiedział i klepnął ją mocno w pośladek. Zamruczała jak kotka, lubiła takie karesy. Podniosła się na kolana podniecająco wypinając tyłek i uśmiechając się do niego. Wziął czarną chustę i zawiązał jej oczy a potem delikatnie ułożył na łóżku na wznak z rozchylonymi szeroko nogami.
Chcę żebyś teraz skupiła się na moim dotyku, nie chcę cię wiązać, przynajmniej jeszcze nie teraz – uśmiechnął się do swoich myli – Więc leż spokojnie.
Leżała a on gładził jej delikatną skórę, dotykał jej piersi, całował sutki i szyję, wodził dłońmi po wewnętrznej stronie ud a ustami po brzuchu i biodrach. Pod wpływem tych pieszczot poczuła fale ciepła promieniujące od podbrzusza na całe ciało, aż do koniuszków palców. Jej oddech stał się przyspieszony a ciało pokryła gęsia skórka. Po chwili poczuła jak jego ręka wędruje w dół prześlizgując się po łechtaczce i dwa palce wsuwają się w jej wilgotną, nabrzmiałą cipkę. Zaczął poruszać dłonią w górę i w dół miarowymi, niespiesznymi ruchami, jego palce penetrowały jej wnętrze naciskając i pocierając okolice punktu g. Od czasu do czasu przyciskał dłoń do cipki dodatkowo masując łechtaczkę.
Zaczęła się wyginać i jęczeć, chociaż kazał jej leżeć spokojnie. Nic jej to nie obchodziło, nie była w stanie się opanować. Drugą ręką zaczął pieścić jej piersi, ściskać całą dłonią i ciągnąć za sutki, nieco zbyt boleśnie jak na jej gust ale w połączeniu z tym co działo się w jej cipce wprawiało ją to w stan krańcowego podniecenia. Nagle poczuła ostry ból na jednym z sutków. Odruchowo sięgnęła tam dłonią i zdjęła z niego klamerkę.
Nie, nie chcę, wiesz że tego nie lubię – krzyknęła nieco drżącym głosem. Nie odpowiedział, przestał się w niej poruszać, a po chwili wyciągnął z niej palce. Myślała z lekkim niepokojem co się teraz stanie, czy będzie chciał ją ukarać za nieposłuszeństwo? Może wychłostać? Nie była pewna czy potrafi mu się podporządkować. Ze zdziwieniem zdała sobie jednak sprawę że bardziej boi się że coś popsuła, że on wstanie teraz i odejdzie, zostawi ją, niezaspokojoną, w poczuciu że go zawiodła. Pomyślała że zrobiła by wszystko, no powiedzmy bardzo wiele, żeby nie przerywać dziwnej magii ostatnich chwil.
Przepraszam – szepnęła nie wiedząc czy nie jest za późno. Nie odpowiedział, a po chwili usłyszała jak wstał.
Odwróć się na plecy – powiedział zimno – I ręce do tyłu.
Klęknął koło niej i wprawnymi ruchami skrępował jej ręce w nadgarstkach i łokciach, nie mocno, ale skutecznie krępując możliwość ruchu. Obrócił ją na plecy, trochę bokiem bo związane ręce miała pod plecami. Sama zgięła nogę w kolanie odsłaniając się i zapraszając.
Przez chwilę nic się nie działo gdy nagle poczuła dotyk jego pachnących nią palców na swoich ustach. Zaczęła je całować i ssać tak jakby to był jego penis.
Bardzo mnie chcesz, prawda? - spytał. Pokiwała głową drażniąc językiem opuszki jego palców. Teraz drugą rękę zanurzył w jej rozgrzanej wilgotnej cipce. Zaczął się w niej poruszać, tym razem szybciej i intensywniej, używając do tego trzech palców. Drugą ręką wciąż pieścił jej usta zmuszając do ssania. Dyszała i jęczała spazmatycznie poruszając biodrami w rytm ruchów jego ręki. Nagle zacisnął dłoń na jej ustach i wepchnął w nią cztery złożone razem palce i kciuk, rozciągając ją do granic, jak się jej wydawało, możliwości. Jęknęła głośno i wygięła ciało w odruchu pomiędzy chęcią ucieczki a pragnieniem głębszego nabicia się na jego dłoń. Zaczął obracać rękę i jeszcze silniej naciskać na jej cipkę. Jej jęki stłumione przez jego dłoń stały się spazmatycznie urywane. Kiedy już ledwo,
ledwo mogła to znieść cofnął rękę i znów zaczął poruszać się w niej trzema palcami. Straciła rachubę ile razy to powtarzał zmieniając ułożenie palców, nacisk i tempo, cały czas kneblując ją drugą ręką. Była tak podniecona że z trudem docierało do niej co się wokół dzieje, chciała tylko jednego, spełnienia, w tej chwili była gotowa na wszystko byle tylko poczuć skurcze orgazmu. Pierwszej klamerki zapiętej na swoich sutkach nawet nie poczuła, zorientowała się dopiero przy drugiej, chciała zaprotestować ale on już z powrotem zaciskał dłoń na jej ustach zmuszając do uległości. Jednocześnie zaczął szybciej i mocniej poruszać się w jej cipce. Wszystko odpłynęło w ciepłą, miękką mgłę w której ból walczył o miejsce z rozkoszą.
Nagle poczuła gorącą wilgoć rozlewającą się po jej udach, zrozumiała że właśnie miała wytrysk, jej jęki były teraz przerywane tylko przez gwałtownie wciągane powietrze.
Bardzo dobrze – dotarł do niej głośny szept jej Pana – O to chodzi suczko.
Nacisnął silniej dłonią na jej cipkę pocierając teraz mocno łechtaczkę wewnętrzną stroną a palcami mocno naciskał jej punkt g. Nagle poczuła przeszywający ból, kiedy zerwał jej z sutków klamerki, skuliła się jakby chcąc uciec przed tym odczuciem ale było ono jak ostra przyprawa wieńcząca wspaniałą potrawę, dopełniająca i podkreślająca jej smak. Poczuła fale orgazmu jak prąd elektryczny przebiegające jej ciało. Krzyknęła głośno nie mogąc już tego znieść. Jej naprężone mięśnie napięły sznury krępujące jej ręce. Poczuł jak z całej siły zaciska się na jego tkwiącej w niej dłoni. Trwała tak przez chwilę po czym z ochrypłym jękiem opadła na pościel. Uwolnionymi od jego dłoni ustami łapała gwałtownie powietrze.
Rozwiązał jej ręce i zdjął z głowy opaskę. Oczy miała wypełnione łzami które teraz, uwolnione, spłynęły jej po policzkach. Pochylił się i długo, namiętnie pocałował w usta. Przylgnęła do niego mokra, ciepła i drżąca.
Dziękuję Panie – szepnęła. Dziwne, ale to właśnie czuła teraz, wdzięczność, miłość, oddanie. Zmiana którą u siebie wcześniej zauważyła stawała się coraz bardziej wyraźna.
Zaraz mi podziękujesz – uśmiechnął się – Tak jak należy dziękować swojemu Panu. Wstań teraz – rozkazał.
Podszedł do niej i powolnym ruchem wsadził jej w cipkę duży żelowy plug. Cofnęła się odruchowo, jej podrażnione i przeczulone ciało nie było gotowe na takie traktowanie.
Spokojnie – powiedział – Teraz klęknij – usiadł na brzegu łóżka – Całuj je – rozkazał. W pierwszej chwili nie wiedziała o co mu chodzi, dopiero kiedy złapał ją za włosy pochylając prawie do podłogi i wysunął w jej kierunku bosą stopę, zrozumiała. To nie było dla niej problemem, przynajmniej nie fizycznie, kochała każdą część jego ciała i żadna nie była jej obca. Psychicznie, no cóż, normalnie było by to upokarzające, jednak teraz... teraz było to oznaką oddania i podporządkowania a na to, przynajmniej w tej chwili, była gotowa. Całowała go namiętnie i z pasją chcąc okazać mu jak jest wdzięczna. - Wdzięczna suczka – pomyślała sobie z uśmiechem. W pewnym momencie oparł stopę na jej plecach pochylając ją nieco bardziej i smagnął pejczem przez wypięty seksownie tyłek. Jęknęła zaskoczona i próbowała się podnieść ale jego noga trzymała mocno. Drgnęła gdy smagnął ją po raz drugi.
Nie przerywaj, całuj – powiedział – To po to żebyś nie wystygła – uśmiechnął się. Całowała a on jeszcze kilkakrotnie ją smagał, nie mocno, wręcz pieszczotliwie.
Dość – powiedział po chwili – Chodź tu – rozchylił nogi nie pozostawiając jej wątpliwości co do swojego życzenia. Zdjęła mu bokserki, złapała go w rękę i z uśmiechem wzięła do ust. Drgnęła zaskoczona gdy znów, tym razem mocniej smagnął ją po plecach.
Nie tak – powiedział – Samymi ustami, ręce na plecy, wysoko. Za każdym razem kiedy uznam że się słabo starasz twój tyłek to odczuje - i jakby dla podkreślenia swoich słów smagnął ją po raz kolejny – No dalej, na co czekasz.
Starała się, chciała żeby było mu dobrze, a mimo to pejcz kilka razy lądował na jej tyłku powodując w niej rosnący znowu bunt. Słyszała jego przyspieszony oddech, wiedziała że jest blisko.
Chcę skończyć w twoich ustach – powiedział nagle ochrypłym z podniecenia głosem – Weź go głęboko i mocno.
Po chwili jej usta wypełniły się jego nasieniem. Spojrzała mu z dołu w oczy i uśmiechnęła się.
Teraz połknij – powiedział. To ją zaskoczyło, nigdy o to nie prosił. W zasadzie się nie brzydziła ale... postanowiła mu pokazać że nie wszystko musi być tak jak on chce.
M,m! – pokręciła głową.
Masz to połknąć – powiedział stanowczo akcentując każdy wyraz. Wtedy pochyliła się szybko i wypluła wszystko na leżące obok bokserki. Potem podniosła wzrok i ponownie spojrzała mu w oczy niepewna jego reakcji.
No taak – powiedział przeciągle – Jak chcesz. Właź na łóżko, szybko – klepnął ją mocno w tyłek otwartą ręką – Teraz połóż się na wznak.
Po chwili klęknął i pochylił się nad nią. Zgiął jej nogę w kolanie i długą linką kilkakrotnie owinął wokół jej uda i łydki unieruchamiając ją w tej pozycji. To samo zrobił z drugą nogą. Potem przywiązał jej przedramiona wzdłuż łydek tak, że leżąc na plecach, nogi i pupę miała uniesione do góry. Potem wziął drewnianą poprzeczkę ze skórzanymi paskami na końcach i za ich pomocą przymocował ją między jej kolanami rozszerzając mocno nogi. Z niepokojem czekała na dalszy rozwój wypadków. Wiedziała że w tej pozycji nie ma żadnych szans na obronę, że zrobi z nią co zechce. O dziwo, ta myśl w pewien sposób ją podniecała.
Wiedziała że jej nie skrzywdzi, wiedziała że może mu zaufać, czuła jednak że tak łatwo się nie wywinie. Chciała go wypróbować, no i teraz miała za swoje.
Postąpiłaś bardzo nieładnie – powiedział – Dałem ci coś a ty to odrzuciłaś – słuchała go zaskoczona. Nigdy nie widziała tego w ten sposób – Poza tym, nie usłuchałaś mojego rozkazu, sprzeciwiłaś mi się, i za to spotka cię kara. Zostaniesz wychłostana.
Nie chcę tego, nie chcę – powtarzała w myślach. Ale gdzieś na krawędzi świadomości pojawiła się myśl - Czy faktycznie na to nie zasłużyła? Była nieposłuszna, zrobiła to z rozmysłem, musi poddać się karze i wynagrodzić to jakoś swojemu Panu... . Odrzuciła tę myśl wdzierającą się wraz z rosnącym podnieceniem do jej świadomości.
Karą będzie chłosta – jego głos przywrócił ją do świadomości – dwadzieścia razów trzcinką, przyjmiesz tą karę z pokorą?
Nie – powiedziała – nie zgadzam się.
To nie było pytanie na które wolno ci powiedzieć nie – wolno cedził słowa – Dostaniesz dzisiaj lekcję i mam nadzieję że czegoś cię ona nauczy. Sama poprosisz mnie żebym cię wychłostał.
Zawiązał jej oczy chustą i wstał. Po chwili usłyszała że wraca i siada obok niej.
Twoja cipka jest jeszcze bardzo pobudzona i czuła, prawda? - poczuła że dłonią uchwycił plug który wciąż w niej tkwił i zaczął nim poruszać. Jęknęła i spróbowała się odsunąć ale nie mogła. Dotykanie jej cipki było ostatnią rzeczą jakiej teraz chciała. Powoli, poruszając i obracając plug wyjął go z niej. Wciąż jeszcze była bardzo mokra. Wykorzystał to i zaczął nawilżać jej drugą dziurkę. Wziął inny plug, nieco cieńszy i zrobiony jakby z połączonych ze sobą kulek i również zwilżył go w jej cipce, po czym powoli ale stanowczo wepchnął go w jej pupę. Teraz w jego ręku pojawił się duży wibrator z okrągłą końcówką. Szybko przycisnął go do jej cipki i włączył. Jakby prąd przeszedł przez jej ciało, wyprężyła się i szarpnęła w bok próbując uciec, ale tak związana nie miała szansy. Jęczała tylko coraz głośniej. Czuła jak mięśnie w jej wnętrzu prężą się, powodując że plug w jej tyłku dodatkowo ją drażnił. Miała nadzieję że przestanie, że będzie miał litość, ale on mocno dociskał wibrator a drugą ręką trzymał poprzeczkę między jej nogami, nie pozwalając się ruszyć. Doznania które targały jej ciałem były trudne do opisania i jeszcze trudniejsze do zniesienia. Pod ich wpływem myśl którą wcześniej odrzuciła, myśl o uznaniu swojej winy, myśl o uległości o potrzebie wypełniania woli jej Pana, powróciła z jeszcze większą siłą, krusząc na kawałki jej wolę i świadomość.
Proszę! – krzyknęła – Proszę – powiedziała już cichszym lekko drżącym głosem – Ukarz mnie proszę mój Panie.
Dobrze – powiedział. Wyłączył natychmiast wibrator i odłożył go. Znów włożył w nią większy plug, nie wyjmując pierwszego. Była teraz ciasno wypełniona i silnie stymulowana przy każdym ruchu. Odwrócił ją tak że teraz klęczała z głową na poduszce i wysoko uniesioną pupą. Po chwili namysłu, mimo jej nieśmiałych protestów wepchnął jej w usta knebel, położył jej rękę na karku i lekko przycisnął. I chwycił trzcinkę. Pierwsze uderzenie było jak dotknięcie rozżarzonym drutem. Chłostał ją mocno i powoli, tak aby zapamiętała każde uderzenie, wiedziała że to ma być lekcja i uznawała to. Bolało, ale, co dziwne, zaczęło ją to coraz bardziej pobudzać. Jęczała już teraz nie tylko z bólu ale i dziwnej rodzącej się w jej wnętrzu rozkoszy. Poczuła że znowu robi się wilgotna a jej soki, szukając ujścia, spływają po udach. Po dziesiątym uderzeniu straciła rachubę, nie była w stanie skupić myśli. Była w niej tylko fizyczność, była w tej chwili tylko odbiornikiem fizycznych bodźców, które jej ciało przekazywało do mózgu. Kiedy skończył i wyjął knebel, nie była w stanie nic powiedzieć, dyszała tylko ciężko. Całe ciało pokryte miała kropelkami potu a uda lepkie od swoich soków. Klęknął za nią i powoli wyciągnął z niej większy plug po czym mocno złapał ją za biodra i gwałtownie, brutalnie w nią wszedł. Kiedy poczuła w sobie jego twardy nabrzmiały członek, przyjemność eksplodowała w niej szarpiąc wszystkimi nerwami jej ciała. Wystarczyło kilka chwil kiedy poruszał się wchodząc w nią mocno i głęboko przy wtórze jej spazmatycznych, stłumionych przez przygryzioną poduszkę jęków, aby dotarła na szczyt. Puścił ją i pozwolił opaść na poduszki. Odwiązał jej ręce i wyjął spomiędzy nóg poprzeczkę.
Dziękuję ci mój Panie – szepnęła nie odrywając głowy od poduszki.
Podziękujesz mi tak jak należy suczko, już ci mówiłem – usłyszała – na kolana!
Posłusznie wstała. Stanął przed nią z członkiem którym przed chwilą tak ostro ją rżnął, na wysokości jej twarzy.
Ręce do tyłu – rzucił krótki rozkaz – A teraz zrób to tak jak powinna zrobić grzeczna suczka.
Wzięła go do ust czując zarówno jego jak i swój smak. Był bardzo podniecony i długo nie trwało a jej usta po raz drugi tego dnia wypełniły się jego spermą.
A teraz połknij – powiedział oddychając ciężko. Spojrzała mu w oczy i powoli przełknęła po czym lubieżnie oblizała usta. Nagrodził ją długim i namiętnym pocałunkiem, rozwiązał i wyjął plug z jej pupy a potem objął i mocno przytulił.
Chodź, weźmiemy prysznic – powiedział do niej po chwili czule głaszcząc po włosach.
Weszli razem pod prysznic, pod ciepłą, parującą wodę, wodę która zmywała z niej pot ostatnich godzin. Wodą która była katharsis oczyszczające jej ciało. Wiedziała jednak że dzisiejszy dzień ją zmienił. Rozpoczął w niej zmiany które nie wiadomo dokąd ją zaprowadzą, ale bardzo chciała się przekonać. Po chwili jej mąż wziął gąbkę i zaczął ją delikatnie myć. Ten czuły gest przekonał ją że wszystko jest dobrze, wszystko jest jak dawniej. A jednocześnie wszystko się zmieniło.
Kiedy po chwili leżeli w swoim łóżku, z westchnieniem przytuliła się do niego kładąc głowę na jego piersi. Zaczął ją głaskać bawiąc się jej włosami.
Teraz możesz mi powiedzieć co ci się podobało a co nie – powiedział cicho – Teraz jest odpowiednia pora – nie odpowiedziała. Pochylił głowę spoglądając jej w twarz.
Ale ona już spała, uśmiechając się przez sen....


Mquees.
]]>
Mquees zapraszam do lektury moich opowiadań. 20.06.2017 13:52:41 mquees http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=127066&temat=455750&komentarz=2436718
Jestem Mquees, jestem switchem, dość doświadczonym, z orientacją na dominację, od dawna w stałym związku.
Jestem tu ponieważ piszę opowiadania, również w klimacie bdsm i chciałem się nimi z wami podzielić.
Bardzo cenne były by dla mnie wasze opinie.
Miłej lektury.

M.]]>
Szukam Mastera ,, 20.06.2017 09:20:48 Transunia http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=139236&temat=455687&komentarz=2436616 Szukam Mastera ,, 19.06.2017 08:52:53 Master55 http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=139236&temat=455687&komentarz=2436255 Jak kastrować? 19.06.2017 08:46:06 Acin75 http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=127155&temat=455686&komentarz=2436254 Jak kastrować? 19.06.2017 07:49:59 Markis http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=127155&temat=455686&komentarz=2436249 Jak kastrować? 19.06.2017 01:50:21 Acin75 http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=127155&temat=455686&komentarz=2436216 Jak kastrować? 19.06.2017 01:23:42 Anthrax http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=127155&temat=455686&komentarz=2436215 Może jednak mąż powinien przed takimi próbami z kimś porozmawiać?
]]>
Szukam Mastera ,, 19.06.2017 00:52:08 Transunia http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=139236&temat=455687&komentarz=2436214 Jak kastrować? 19.06.2017 00:20:26 edik http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=127155&temat=455686&komentarz=2436210 Moje pytanie jak taką zabawę przeprowadzić? Może włożę mu jądra w sekator?
W załączeniu jądra mojego męża. Co byście zrobiły z tą parą widocznych w stanie podniecenia jąder?
Wszystkie pomysły mile widziane.
Pozdrawiam

]]>
Ambitny pomysł, myślicie że wypali? 18.06.2017 20:32:40 Malodobry http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=139242&temat=455678&komentarz=2436109 Za świeży jestem w temacie, żeby określać czego społeczność (o ile jest społeczność) chce/potrzebuje. Ale nie ma mowy o samograju. Zgadzam się całkowicie, że zautomatyzowane funkcje powinny być za darmo. Model freemium powinien zaczynać się od wysokiego pułapu, dobrze powyżej przeciętnego zapotrzebowania. Nie ma lekko.

Z drugiej strony FL mi na przykład nie odpowiada (przestarzały jestem, nie poradzę), a wiem że wielu ludzi nie ma odwagi się wypuszczać na takie "gębokie wody". Moja córka (tak, u nas to rodzinne ) za to tam bryluje.

Na moim obecnym etapie życiowym, to ja bym poszedł taką ścieżką:
-- Analiza (przez odpytywanie, ankiety, ale też czytanie postów) tego o czym pewna znacząca grupa użytkowników marzy.
-- Opisanie tego w zwięzły sposób, uzgodnienie z deweloperem kosztów.
-- Zorganizowanie _spółdzielni_ użytkowników, czyli sfinansowanie ze składek i opłat członkowskich, ewentualnie z dodatkiem crowdfundingu.
-- Zarządzanie i rozwijanie nadal jako przedsięwzięcie społecznościowe, z tym, że osoby pracujące regularnie dostawałyby jakieś tam pieniądze (kokosów nie będzie).

Taka jest moja perspektywa. Nie napieram, zwłaszcza, że ja teraz żyję w takim bardzo dziwnym środowisku, gdzie jest jeszcze bardziej "nieżyciowe" podejście do takich spraw. :-)

Ale może to kogoś zainspiruje...]]>
Ambitny pomysł, myślicie że wypali? 18.06.2017 20:07:44 kermit70 http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=139242&temat=455678&komentarz=2436102 Ambitny pomysł, myślicie że wypali? 18.06.2017 19:58:53 Anthrax http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=139242&temat=455678&komentarz=2436096 -jest wiele takich portali przy jednak ograniczonym popycie
-każdy z portali ma jakieś minusy, ale ja poprzednicy zauważyli, do obejścia i nie dyskryminujące całkiem
-istnieje możliwość założenia za darmo, więc jeśli już zamierzasz włożyć coś tam, to musi się taki odróżniać czymś szczególnym
-tu dochodzimy do sedna: jeśl ma być powieleniem istniejących z ew. nieznaczną różnicą, to strata czasu
-aby był sens otwarcia, musi się czymś zdecydowanym wyróżniać, z Ty mówiąc wprost, poza ogólnikami nie masz pomysłu. To nie jakiś zarzut, to raczej realna ocena.
-jeśli robisz na płaszczyźnie hobbistycznej, powiel coś istniejącego, ew. dodaj jakieś wyszukiwanie czy inne jednak drobiazgi
-jeżeli ma to być działanie komercyjne, to szukanie pomysłu poprzez pospolite ruszenie na forum niewiele wniesie. Tu trzeba zatrudnić dobrze płatnych copywriterów.

Musisz zdawać sobie sprawę, że jeżeli masz na tym zarabiać, to powinna być to działalność masowa, a w tej "branży" o to jednak trudno. Tylko wtedy można zrobić model biznesowy oparty o niewielkie reklamy (duże odrzucą użytkowników), model oparty o wpłaty forumowiczów za dodatkowe usługi, itp. - tu jednak jest ściana, bo kryterium wyboru to ciągle cena. Jesli będzie za wysoka, ludzie pójdą gdzie indziej.

Tak zatem reasumując: albo masz jakiś rewolucyjny pomysł na działanie, albo to strata czasu.
To tak z dystansem oceniając.

]]>
Ambitny pomysł, myślicie że wypali? 18.06.2017 19:27:38 SantaBarbaraAnn http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=139242&temat=455678&komentarz=2436093 Ambitny pomysł, myślicie że wypali? 18.06.2017 19:18:46 kermit70 http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=139242&temat=455678&komentarz=2436089
Takie forum też utrzymuje, daje miejsce na sprzęcie, utrzymuje na chodzie a dziewczyny robią tylko zrzutki na utrzymanie domeny. To, co ewentualnie planuję to trochę większe przedsięwzięcie, ale mam wiedze, sprzęt, potrzebuje tylko "kodera" który dopisze to co potrzeba aby połączyć wszystko w całość. To może troche kosztować. Dlatego rozważam na razie.

Piszczie co byście chcieli na takim portalu. Jaki byłby wasz ideał portalu, na którym było by forum, ogłoszenia (coś jak na bdsm.pl) wiadomości, czaty, blogi... Piszcie ]]>
Ambitny pomysł, myślicie że wypali? 18.06.2017 19:14:30 Markis http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=139242&temat=455678&komentarz=2436088 W każdym bądź razie, ja nie podawałem]]> Ambitny pomysł, myślicie że wypali? 18.06.2017 19:12:24 SantaBarbaraAnn http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=139242&temat=455678&komentarz=2436086 Ambitny pomysł, myślicie że wypali? 18.06.2017 19:02:51 K24 http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=139242&temat=455678&komentarz=2436084 Ambitny pomysł, myślicie że wypali? 18.06.2017 18:55:52 Markis http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=139242&temat=455678&komentarz=2436083 Ambitny pomysł, myślicie że wypali? 18.06.2017 18:42:25 SantaBarbaraAnn http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=139242&temat=455678&komentarz=2436081 Co do oplat - nie wiem jak to wyglada na stronach , portalach.
Jestem za to zarejestrowana na innym forum tematycznym (bardzo niszowym - cos okolo 300 uzytkownikow, z czego moze 30 osob regularnie sie udziela) i raz do roku adminka robi zbiorke na serwer. Wplacam 5 zl ]]>
Ambitny pomysł, myślicie że wypali? 18.06.2017 17:28:19 K24 http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=139242&temat=455678&komentarz=2436066 Ambitny pomysł, myślicie że wypali? 18.06.2017 17:21:43 Markis http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=139242&temat=455678&komentarz=2436061 Ambitny pomysł, myślicie że wypali? 18.06.2017 17:20:27 Markis http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=139242&temat=455678&komentarz=2436059 A na bdsmclub opłaty są konieczne do intensywnego korespondowania z innymi na priv. 10 wiadomości na dzień możesz spokojnie wysłać mając darmowe konto. Zawsze możesz zacząć konwersację tam, zaś potem przenieść ją na inny grunt (mail, komunikator itp.)
Jeśli chodzi zaś o FetLife to jest portal ogólnoświatowy, w pełni darmowy, z forami, z prywatną korespondencją i wszystkim innym czego można sobie życzyć...]]>
Ambitny pomysł, myślicie że wypali? 18.06.2017 17:16:00 kermit70 http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=139242&temat=455678&komentarz=2436056 Ambitny pomysł, myślicie że wypali? 18.06.2017 17:10:35 Markis http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=139242&temat=455678&komentarz=2436052 From Athens with love 18.06.2017 17:10:30 Malodobry http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=127066&temat=455660&komentarz=2436051 Nie mam pojecia co się wydarzyło i jako mężczyzna doświadczony nawet nie zamierzam zrozumieć. Bedę N. namawiał, żeby coś napisała od siebie (wciąż jeszcze nie uwewnętrzniłem, że mogę jej to po prostu rozkazać, a ona będzie szczęśliwa ). W każdym razie ona planuje pisać o swoich doświadczeniach, wiec czegoś tam się dowiemy. :-)]]> Ambitny pomysł, myślicie że wypali? 18.06.2017 16:41:51 kermit70 http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=139242&temat=455678&komentarz=2436042
Nie chodzi mi o forum jako forum, ma to być jedynie część większej całości, jak opisałem. Bezkosztowe forum prowadzi do np. problemów z cytowaniem...]]>
Ambitny pomysł, myślicie że wypali? 18.06.2017 16:31:57 Anthrax http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=139242&temat=455678&komentarz=2436041 A forum tematyczne to kwestia założenia kolejnego profilu. Zresztą takich jest już trochę. I to bezkosztowo.
]]>
Ambitny pomysł, myślicie że wypali? 18.06.2017 15:39:36 kermit70 http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=139242&temat=455678&komentarz=2436023 Ambitny pomysł, myślicie że wypali? 18.06.2017 15:31:37 K24 http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=139242&temat=455678&komentarz=2436021 Ambitny pomysł, myślicie że wypali? 18.06.2017 15:18:50 kermit70 http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=139242&temat=455678&komentarz=2436017
Moją ideą jest stworzenie portalu, umożliwiającego bezproblemową wymianę wiadomości pomiędzy użytkownikami za pomocą forum, wiadomości prywatnych, chatu pomiędzy użytkownikami, możliwość prezentacji za pomocą tablicy ogłoszeń i stron prywatnych blogu. Po doświadczeniach na innych portalach uważam, że ta funkcjonalność musi być dla użytkowników dostępna za darmo bez ograniczeń.
Nie może być zaskoczeń dla użytkowników, że nie można odczytać czy wysłać wiadomości bo się nie zapłaciło lub abonament się skończył, nie może być też dziecinnych administratorów czytających prywatne wiadomosci i usuwających nie naruszające żadnych norm posty, tylko dlatego że są niewygodne dla administracji, nie może być ogólnie płatnych utrudnień w komunikacji pomiędzy użytkownikami.

Portal musi na siebie zarabiać, jednak nie może być to kosztem podstawowych usług dla użytkowników. Uważam, że mogą być jakieś płatne dodatki, ale NIGDY podstawowe usługi.

Plany mam ambitne i dość kosztowne, jednak uważam że warto coś takiego zrobić.
Co myślicie? Ma to szanse powodzenia? Wiem że portali jest jak u Żyda czapek, jednak chcę go stworzyć zbierając do kupy wszystko co najlepsze, słuchając też waszych podpowiedzi, co byście chcieli lub co was wkurza gdzie indziej...]]>
From Athens with love 18.06.2017 14:32:06 Anthrax http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=127066&temat=455660&komentarz=2436007 Ta hipokryzja i życie wg jedynych dopuszczalnych schematów silnie narzuca zachowania i wprowadza konieczność ukrywania swojego prawdziwego podejścia. Przypominam, że po wyborze Macrona na prezydenta Francji głównym tematem połowy mediów tutaj była zgroza, że ma starszą partnerkę co było dla wielu ludzi czymś szokującym i oburzającym
Oczywiście rozmowa jak najbardziej tak i to uwaga bezdyskusyjna.
Ale naprawdę trzeba wysiłku, aby wybić z głowy sposób zachowań wpajany w głowy przez lata.
To takie generalne uwagi

]]>
From Athens with love 18.06.2017 14:13:43 SantaBarbaraAnn http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=127066&temat=455660&komentarz=2436002 A bdsm.pl mam dosc pomimo,ze fajnie mozna tam szukac osob wg kryteriow (np wzrost czy rejon Polski)
U mnie maz jest taki nijaki, ja lubie czuc silny meski charakter i silna reke. Jestem szczesliwa ze maz to akceptuje i pozwala mi na realizacje pragnien z innym facetem.
Swoja droga - Twoja sytuacja jest jak tej babci z opowiadania, ktora na lozu smierci wyznala mezowi ze uwielbiala jesc pjetki z chleba a meza kochala wiec zawsze mu je oddawala A on odpowiedzial , ze ich nie cierpial ale tak ja kochal ze je jadl. Rozmowa drodzy Panstwo, rozmowa.!]]>
cytowanie nie działa 18.06.2017 12:23:27 Malodobry http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=127156&temat=455290&komentarz=2435959 From Athens with love 18.06.2017 12:10:21 Malodobry http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=127066&temat=455660&komentarz=2435954 Generalnie cieszę się, że tu trafiłem (i Nataszkę też poproszę, żeby sie tu zarejestrowała). W porównaniu z bdsm.pl i fetlife jakoś tu bardziej "dla ludzi". Aczkolwiek jeszcze mam mało materiału porównawczego.

BTW, jest tu gdzieś jakiś dział do dyskusji o długoterminowych związkach 24/7? Bo jeśli już miałbym szukać dla nas kategorii, to chyba do tego najbardziej pasujemy (choć sytuacja jest rozwojowa).

W ogóle nasz sytuacja jest -- zwłaszcza z mojego punktu widzenia -- totalnie od czapy. Przez 15 lat, z miłości do mojej partnerki, trzymałem swoje sadystyczne i dominacyjne instynkty pod ścisłą kontrolą. I nagle, wyobraźcie sobie, N. mi mówi, że to wszystko było nieporozumienie, że ona jest masochistyczna uległa i niczego wiecej nie pragnie, niż dominacji i siniaków. A jak nie, to sniadanie mogę sobie sam robić (i tak zawsze robię).

Ciekawe, ile się teraz będę przetrenowywał z powrotem.

Ma ktos podobne doświadczenia?]]>
From Athens with love 18.06.2017 11:08:29 Anthrax http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=127066&temat=455660&komentarz=2435934 ]]> From Athens with love 18.06.2017 09:35:51 Malodobry http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=127066&temat=455660&komentarz=2435918 Mieszkamy tu sobie juz jakiś czas i tu, po ~nastu latach związku, odkryliśmy bardzo radykalnie, że jesteśmy Panem i Niewolnicą.
Jeszcze jesteśmy w fazie zachłyśnięcia się tą nową rzeczywistością, ale bardzo nam w niej dobrze i chętnie podzielimy się nią z wybranymi niewolnicami i masochistkami (a może nawet z jakąś miłą switchką). Ateny i Grecja w ogóle to piekne miejsce na namiętność. Więc jakby ktoś chciał, prosimy pisać.
]]>
Siemka ;) jestem meska dziwwka ;) 18.06.2017 02:36:48 sika.lafa http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=154360&temat=455658&komentarz=2435892 DOMINUJĄCA +MASTER 17.06.2017 09:43:02 Master55 http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=127066&temat=455625&komentarz=2435671 Szukam poslusznej Suki 16.06.2017 22:11:17 Anthrax http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=139238&temat=455591&komentarz=2435560 ]]> Mocne zabawy analne 16.06.2017 21:32:55 piter298 http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=139238&temat=455502&komentarz=2435537 Szukam poslusznej Suki 16.06.2017 20:26:55 Modmassive http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=139238&temat=455591&komentarz=2435505 Witam wszystkich 16.06.2017 03:06:42 Schadenfreude http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=127067&temat=455548&komentarz=2435289 Witam wszystkich 15.06.2017 17:14:18 darkside24 http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=127067&temat=455548&komentarz=2435196
Jestem tu nowy wiec liczę na wyrozumiałość kilka słów o mnie : od wielu lat ciekawiły mnie przeróżne fetysze , które po części spełniałem sam ale to ciągle mało więc zdecydowałem sie tu zawitać i poznać nowych ciekawych ludzi i może torszke doświadczenia . Kreci mnie kobieca dominacja, i zawsze chciałem się przebrać . Mam nadzieje , że spotkam ludzi chętnych pomóc i pokazać drogę ciekawej przyjemności
Pozdrawiam
]]>
real/wirtualny uległy ( trójmiasto ) 15.06.2017 13:19:16 darkside24 http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=139236&temat=455538&komentarz=2435143 O co chodzi z moją dziewczyną? Proszę o rady ludzi z doświadczeniem. 14.06.2017 17:44:25 kermit70 http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=127067&temat=452129&komentarz=2434971 O co chodzi z moją dziewczyną? Proszę o rady ludzi z doświadczeniem. 14.06.2017 09:59:29 donpedro007 http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=127067&temat=452129&komentarz=2434892 Nie zmienia to faktu ze jeśli proszę o usunięcie to powinienem dostać chociaż odpowiedź odmowną.

Co do samego wätku - rozmowa nie ma wiele wspólnego z BDSM - a przyszedłem tu żeby dowiedzieć się czegoś więcej w tej kwesti. A nie tego co kto myśli o Ukrainkach.

Nawet przyjmując, ze jest tak jak piszecie to nikt nie odniósł się do kwestii BDSM. Tak jak powiedziałem jeden facet przybliżył mi temat. Wytłumaczył mi pewne rzeczy i ja już jestem naprostowany nie widzę powodu żeby zgłębiać dyskusję.

Tak naprawdę zapomniałem o temacie tylko że dostałem powiadomienie na maila o Nowym wpisie. Który znowu nic nie wnosi bo znowku ktoś pisze, ze to Ukrainka i będzie tak i tak...

To bez sensu żebym co trochę czytał takie wpisy, bo to nic nie wnosi. W dodatku to błędna teoria]]>
O co chodzi z moją dziewczyną? Proszę o rady ludzi z doświadczeniem. 13.06.2017 20:02:57 Anthrax http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=127067&temat=452129&komentarz=2434816 Natomiast zastanawianie się, że dziewczyna może trafić na taki temat i skojarzyć, co jednak zakładając, iż w tym kraju życje trzydzieści kilka milionów ludzi jest raczej mało prawdopodobne, to chyba trzeba było przeprowadzić przed pisaniem, a nie po, nie sądzisz?
To oczywiście mój osobisty punkt widzenia z którym możesz się zgodzić lub nie.
]]>
Smutno mi.....stop. 13.06.2017 18:05:41 Schadenfreude http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=127067&temat=455493&komentarz=2434793 O co chodzi z moją dziewczyną? Proszę o rady ludzi z doświadczeniem. 13.06.2017 17:13:26 kermit70 http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=127067&temat=452129&komentarz=2434784 Mocne zabawy analne 13.06.2017 13:34:04 piter298 http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=139238&temat=455502&komentarz=2434754 Smutno mi.....stop. 13.06.2017 13:31:42 SantaBarbaraAnn http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=127067&temat=455493&komentarz=2434752 Smutno mi.....stop. 13.06.2017 12:38:05 Acin75 http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=127067&temat=455493&komentarz=2434748 ]]> Smutno mi.....stop. 13.06.2017 11:17:33 El http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=127067&temat=455493&komentarz=2434740 Smutno mi.....stop. 13.06.2017 11:17:07 El http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=127067&temat=455493&komentarz=2434739 Smutno mi.....stop. 13.06.2017 10:41:44 Schadenfreude http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=127067&temat=455493&komentarz=2434724 O co chodzi z moją dziewczyną? Proszę o rady ludzi z doświadczeniem. 13.06.2017 09:47:42 donpedro007 http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=127067&temat=452129&komentarz=2434711
Forumowicze skupili się na stereotypach - jasne każdy ma swoje zdanie, ale to zbyt daleko idące wnioski i niezależnie czy mowa o mojej dziewczynie czy nie - ja nie szufladkuję ludzi. Fakt że dziewczyny na wschód mają trochę inne podejście - o czym zdołałem się przekonać. Ale mocno mija się to z tym co pojawiło się na forum. A właściwie co Ci nie pasuję? Że dałem nam czas i osobiście rozwiałem wątpliwości?

Dlaczego chcę usunąć temat:
1. w kontraście do tego co dostałem w prywatnej wiadomości - wasze wpisy niewiele wniosły. Facet wytłumaczył mi o co chodzi w klimacie i że muszę sobie sam odpowiedzieć na to czy mi to pasuje. Trochę mnie naprowadził i dał kilka cennych wskazówek. Obecnie wszystko jest bardzo ok.
2. Nie chciałbym żeby moja dziewczyna kiedyś przypadkiem natknęła się na ten wpis - dlatego poprosiłem o usunięcie tematu. to że nawet nie dostałem odpowiedzi źle świadczy o tym forum]]>
Smutno mi.....stop. 13.06.2017 09:43:28 El http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=127067&temat=455493&komentarz=2434709 Smutno mi.....stop. 13.06.2017 09:39:42 niespelnionasu http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=127067&temat=455493&komentarz=2434707 Smutno mi.....stop. 13.06.2017 09:20:38 El http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=127067&temat=455493&komentarz=2434706