Forum Internetowe szkolabdsm.iq24.pl http://szkolabdsm.iq24.pl pl Bezpieczeństwo bez słowa 27.05.2026 21:52:13 kruszyna http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=154361&temat=675167&komentarz=8380563 kruszyna pisze:
    scorpi74 pisze:
    Tak to prawda, dzięki takiemu słowu uległy dostaje pewną kontrolę sytuacji.
    Faktycznie stara szkoła ma zupełnie inne podejście do tematu



Dlatego dziś praktycznie uległych nie ma, ze świecą szukać.

Choć dla mnie podstawą komunikacji jest zrozumienie co w ogóle Dom mówi.







Tak, faktycznie problemy w komunikacji stanową duzy problem i ograniczenie w prawidłowym rozwoju.[/quote]

Czas i poznanie leczy rany. Komercyjne podejście tego nie uprości i nie przyśpieszy. Przestrzeń też robi swoje, warunkuje impulsy rozwoju w naszych reakcjach, funkcjonowanie mózgu również.

Zarządzać dynamiką władzy to też jest sztuką, której najlepiej uczyć się od tych ku temu powołanych wręcz i historycznie uwarunkowanych. Służą temu także archiwa i szeroko pojęta literatura tematyczna.

Pamiętam, że wiele osób tu pisało o braku tej bibliografii. Jest jej tyle, że nie sposób tu zmieścić.
Można wybiórczo odwoływać się zagadnień.

Nie da się zamknąć w kilku słowach historii ludzkich losów.



]]>
Bezpieczeństwo bez słowa 27.05.2026 19:31:09 scorpi74 http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=154361&temat=675167&komentarz=8380509 kruszyna pisze:
    scorpi74 pisze:
    Tak to prawda, dzięki takiemu słowu uległy dostaje pewną kontrolę sytuacji.
    Faktycznie stara szkoła ma zupełnie inne podejście do tematu



Dlatego dziś praktycznie uległych nie ma, ze świecą szukać.

Choć dla mnie podstawą komunikacji jest zrozumienie co w ogóle Dom mówi.







Tak, faktycznie problemy w komunikacji stanową duzy problem i ograniczenie w prawidłowym rozwoju.]]>
Bezpieczeństwo bez słowa 27.05.2026 14:56:37 kruszyna http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=154361&temat=675167&komentarz=8380428 kruszyna pisze:
    .Schadenfreude pisze:
    Uważam że bycie Dom to również obowiązek względem sub. Przywileje i prawa to najprzyjemniejszy element,,faktu posiadania wlasnosci" ale obowiązkiem jest dbanie o jej dobrostan. Pamiętanie że klimat ( przynajmniej w moim przypadku) powinien być obustronna przyjemnością mimo że o odwrotnie skierowanych wektorach.



Jak dbasz o bezpieczeństwo i jak działa to obustronnie?
Jak działa obustronna przyjemność? To jedyne określenie ktorego tyczy się ,,obustronnie" [/quote]

Coś ten bolszewicki pas wanilią pachnie...[/quote] Był gdzieś tam też zwrot ,,odwrotne wektory" . Daleko mi do bolszewii,no może nie do końca. Pas który lubię uzywać jest polskim pasem saperskim z czasów tej wojny .😁,,😁,,[/quote]

Dla sprostowania, mój mózg ma specyficzne rejestry. ]]>
Bezpieczeństwo bez słowa 27.05.2026 14:45:36 .Schadenfreude http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=154361&temat=675167&komentarz=8380424 kruszyna pisze:
    .Schadenfreude pisze:
    Uważam że bycie Dom to również obowiązek względem sub. Przywileje i prawa to najprzyjemniejszy element,,faktu posiadania wlasnosci" ale obowiązkiem jest dbanie o jej dobrostan. Pamiętanie że klimat ( przynajmniej w moim przypadku) powinien być obustronna przyjemnością mimo że o odwrotnie skierowanych wektorach.



Jak dbasz o bezpieczeństwo i jak działa to obustronnie?
Jak działa obustronna przyjemność? To jedyne określenie ktorego tyczy się ,,obustronnie" [/quote]

Coś ten bolszewicki pas wanilią pachnie...[/quote] Był gdzieś tam też zwrot ,,odwrotne wektory" . Daleko mi do bolszewii,no może nie do końca. Pas który lubię uzywać jest polskim pasem saperskim z czasów tej wojny .😁,😁,]]>
Bezpieczeństwo bez słowa 27.05.2026 14:39:53 kruszyna http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=154361&temat=675167&komentarz=8380422 kruszyna pisze:
    .Schadenfreude pisze:
    Uważam że bycie Dom to również obowiązek względem sub. Przywileje i prawa to najprzyjemniejszy element,,faktu posiadania wlasnosci" ale obowiązkiem jest dbanie o jej dobrostan. Pamiętanie że klimat ( przynajmniej w moim przypadku) powinien być obustronna przyjemnością mimo że o odwrotnie skierowanych wektorach.



Jak dbasz o bezpieczeństwo i jak działa to obustronnie?
Jak działa obustronna przyjemność? To jedyne określenie ktorego tyczy się ,,obustronnie" [/quote]

Coś ten bolszewicki pas wanilią pachnie...]]>
Bezpieczeństwo bez słowa 27.05.2026 14:05:17 .Schadenfreude http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=154361&temat=675167&komentarz=8380415 kruszyna pisze:
    .Schadenfreude pisze:
    Uważam że bycie Dom to również obowiązek względem sub. Przywileje i prawa to najprzyjemniejszy element,,faktu posiadania wlasnosci" ale obowiązkiem jest dbanie o jej dobrostan. Pamiętanie że klimat ( przynajmniej w moim przypadku) powinien być obustronna przyjemnością mimo że o odwrotnie skierowanych wektorach.



Jak dbasz o bezpieczeństwo i jak działa to obustronnie?
Jak działa obustronna przyjemność? To jedyne określenie ktorego tyczy się ,,obustronnie" ]]>
Bezpieczeństwo bez słowa 27.05.2026 09:50:27 kruszyna http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=154361&temat=675167&komentarz=8378337 .Schadenfreude pisze:
    Luka1989 pisze:
    To słowo nie jest czymś nowym a starym. Jak samo BDSM. I według mnie jest bardzo ważne. BDSM jest dosyć mocną i niebezpieczną przygodą na którą godzi się dwoje ludzi a która bazuje na zaufaniu.
    Jednak każdy z nas ma swoje granice. Ulegli też. I profesjonalna Domina to wie i szanuje.
    Miałem profesjonalną dominę. Płatną ale i najlepszą, takich emocji nigdy nie doświadczyłem. I pierwsze co ustala się granice zabawy. HardNo i słowo bezpieczeństwa. Od niej się dowiedziałem o HardNo

    Domina może a nawet powinna naginać i przesuwać granicę ale nie łamać ich od razu. Wtedy nie będzie mowy o zaufaniu i budowaniu relacji.
    Wyobraź sobie sytuację gdy domina katuje do krwi suba. Niektórzy powiedzą ok. Niektórzy z racji zawodu i życia prywatnego nie zgodzą się na to. Co wtedy gdy domina chce się do tego posunąć. Czy sub wtedy ma zacząć się bronić. Tak się pewnie stanie. Agresywnie wyjdzie z roli. Obroni się możliwe że uszkadzając dominę. A ich relację nigdy nie będą już możliwe bo nie ma zaufania.

    Przy obecności granic czyli HardNo i słowa bezpieczeństwa. Po pierwsze domina może testować granicę swojego suba ale jednocześnie na pewność że wszystko co robi mieści się w granicy i nie niszczy relacji zaufania między dom a sub.

    Niestety widzę że spopularyzowanie tematu rodzi nadużycia z strony Dom. Niektórzy mogą to nawet traktować jako pretekst do znęcania się na kimś a to jest bardzo płytkie w porównaniu do sensu i istoty BDSM.

Wow. Naprawdę mądrze.


Pominął jednak korzenie, zgodnie z wyznaniem. [/quote] co pominął to pominął ale nie pamietam kiedy ostatni raz przeczytałem jakiś post 2 razy[/quote]

Nie należę do osób wierzących.]]>
Bezpieczeństwo bez słowa 27.05.2026 09:44:11 kruszyna http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=154361&temat=675167&komentarz=8378336 .Schadenfreude pisze:
Uważam że bycie Dom to również obowiązek względem sub. Przywileje i prawa to najprzyjemniejszy element,,faktu posiadania wlasnosci" ale obowiązkiem jest dbanie o jej dobrostan. Pamiętanie że klimat ( przynajmniej w moim przypadku) powinien być obustronna przyjemnością mimo że o odwrotnie skierowanych wektorach.


Jak dbasz o bezpieczeństwo i jak działa to o obustronnie? ]]>
Bezpieczeństwo bez słowa 27.05.2026 06:42:46 .Schadenfreude http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=154361&temat=675167&komentarz=8378268 Bezpieczeństwo bez słowa 27.05.2026 06:30:27 .Schadenfreude http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=154361&temat=675167&komentarz=8378258 .Schadenfreude pisze:
    Luka1989 pisze:
    To słowo nie jest czymś nowym a starym. Jak samo BDSM. I według mnie jest bardzo ważne. BDSM jest dosyć mocną i niebezpieczną przygodą na którą godzi się dwoje ludzi a która bazuje na zaufaniu.
    Jednak każdy z nas ma swoje granice. Ulegli też. I profesjonalna Domina to wie i szanuje.
    Miałem profesjonalną dominę. Płatną ale i najlepszą, takich emocji nigdy nie doświadczyłem. I pierwsze co ustala się granice zabawy. HardNo i słowo bezpieczeństwa. Od niej się dowiedziałem o HardNo

    Domina może a nawet powinna naginać i przesuwać granicę ale nie łamać ich od razu. Wtedy nie będzie mowy o zaufaniu i budowaniu relacji.
    Wyobraź sobie sytuację gdy domina katuje do krwi suba. Niektórzy powiedzą ok. Niektórzy z racji zawodu i życia prywatnego nie zgodzą się na to. Co wtedy gdy domina chce się do tego posunąć. Czy sub wtedy ma zacząć się bronić. Tak się pewnie stanie. Agresywnie wyjdzie z roli. Obroni się możliwe że uszkadzając dominę. A ich relację nigdy nie będą już możliwe bo nie ma zaufania.

    Przy obecności granic czyli HardNo i słowa bezpieczeństwa. Po pierwsze domina może testować granicę swojego suba ale jednocześnie na pewność że wszystko co robi mieści się w granicy i nie niszczy relacji zaufania między dom a sub.

    Niestety widzę że spopularyzowanie tematu rodzi nadużycia z strony Dom. Niektórzy mogą to nawet traktować jako pretekst do znęcania się na kimś a to jest bardzo płytkie w porównaniu do sensu i istoty BDSM.

Wow. Naprawdę mądrze.


Pominął jednak korzenie, zgodnie z wyznaniem. [/quote] co pominął to pominął ale nie pamietam kiedy ostatni raz przeczytałem jakiś post 2 razy]]>
Bezpieczeństwo bez słowa 26.05.2026 14:00:11 kruszyna http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=154361&temat=675167&komentarz=8378091 Luka1989 pisze:
Widzę po Twojej ostatniej wypowiedzi, że być może sama zaczęłaś dostrzegać, iż wcześniejsze kategoryczne rozgraniczenie było zbyt daleko idące. I dobrze — bo właśnie w tym objawia się wartość realnej dyskusji, a nie jedynie reprodukowania raz przyjętych narracji.

Czy masz coś do powiedzenia w temacie? Brzmi on „Bezpieczeństwo bez słowa" - nie jest dyskusją ani wprowadzaniem poznawczych relatywizmów nowego nurtu.
Słowo bezpieczeństwa to tylko wierzchołek góry lodowej, to ta część, która lawinowo występuje w popkulturowych dyskursach.

Sam odwołujesz się do postaci, które ten "artefakt" podały w watpliwość. I to nie jest moje osobiste zdanie.

]]>
Bezpieczeństwo bez słowa 26.05.2026 13:20:20 Luka1989 http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=154361&temat=675167&komentarz=8378089 Bezpieczeństwo bez słowa 26.05.2026 12:56:41 kruszyna http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=154361&temat=675167&komentarz=8378081 Luka1989 pisze:
Nie neguję zasadności części Twojej argumentacji odnoszącej się do iluzoryczności bezpieczeństwa absolutnego oraz ograniczeń wszelkich kontraktualnych mechanizmów regulujących dynamikę relacyjną. Oczywistym pozostaje, iż nawet najbardziej sformalizowana semiotyka granic czy procedur asekuracyjnych nie jest w stanie całkowicie wyeliminować emergentnego ryzyka wpisanego w interakcje o charakterze intensywnie psychofizycznym.
Jednakże odnoszę wrażenie, iż momentami dyskurs zaczyna dryfować z obszaru polemiki ku formie epistemologicznej hermetyzacji stanowiska, gdzie odmienna optyka interpretacyjna zostaje zredukowana do przejawu niedostatecznej refleksyjności lub „niewtajemniczenia”. Tymczasem sama idea forumowej deliberacji implikuje wielogłosowość, a nie aksjomatyczne uprzywilejowanie jednej narracji kosztem pozostałych.
Etymologicznie i funkcjonalnie dyskusja nie służy reprodukowaniu jednolitego paradygmatu światopoglądowego, lecz konfrontacji odmiennych konstruktów pojęciowych oraz weryfikacji ich spójności w przestrzeni argumentacyjnej. Inaczej łatwo popaść w sytuację, w której język przestaje pełnić funkcję komunikacyjną, a zaczyna pełnić funkcję selekcyjną — ustanawiając symboliczną hierarchię pomiędzy „rozumiejącymi” i „nierozumiejącymi”.
Dlatego nie odbieram obecności safewordu jako degradacji autorytetu czy erozji dynamiki władzy, lecz jako jeden z wielu artefaktów kulturowo wypracowanej metodologii redukcji ryzyka, która współistnieje — a nie konkuruje — z kompetencją, intuicją oraz doświadczeniem interpersonalnym.


To najwyższy czas odnieść się z proporcjonalnym szacunkiem do tych "artefaktów" a nie podnosić banały do wyższej rangi ratunkowej.
]]>
Bezpieczeństwo bez słowa 26.05.2026 12:47:29 Luka1989 http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=154361&temat=675167&komentarz=8378078 Jednakże odnoszę wrażenie, iż momentami dyskurs zaczyna dryfować z obszaru polemiki ku formie epistemologicznej hermetyzacji stanowiska, gdzie odmienna optyka interpretacyjna zostaje zredukowana do przejawu niedostatecznej refleksyjności lub „niewtajemniczenia”. Tymczasem sama idea forumowej deliberacji implikuje wielogłosowość, a nie aksjomatyczne uprzywilejowanie jednej narracji kosztem pozostałych.
Etymologicznie i funkcjonalnie dyskusja nie służy reprodukowaniu jednolitego paradygmatu światopoglądowego, lecz konfrontacji odmiennych konstruktów pojęciowych oraz weryfikacji ich spójności w przestrzeni argumentacyjnej. Inaczej łatwo popaść w sytuację, w której język przestaje pełnić funkcję komunikacyjną, a zaczyna pełnić funkcję selekcyjną — ustanawiając symboliczną hierarchię pomiędzy „rozumiejącymi” i „nierozumiejącymi”.
Dlatego nie odbieram obecności safewordu jako degradacji autorytetu czy erozji dynamiki władzy, lecz jako jeden z wielu artefaktów kulturowo wypracowanej metodologii redukcji ryzyka, która współistnieje — a nie konkuruje — z kompetencją, intuicją oraz doświadczeniem interpersonalnym.]]>
Bezpieczeństwo bez słowa 26.05.2026 12:01:41 kruszyna http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=154361&temat=675167&komentarz=8378074 Bezpieczeństwo bez słowa 26.05.2026 09:55:22 kruszyna http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=154361&temat=675167&komentarz=8378040 .Schadenfreude pisze:
    Luka1989 pisze:
    To słowo nie jest czymś nowym a starym. Jak samo BDSM. I według mnie jest bardzo ważne. BDSM jest dosyć mocną i niebezpieczną przygodą na którą godzi się dwoje ludzi a która bazuje na zaufaniu.
    Jednak każdy z nas ma swoje granice. Ulegli też. I profesjonalna Domina to wie i szanuje.
    Miałem profesjonalną dominę. Płatną ale i najlepszą, takich emocji nigdy nie doświadczyłem. I pierwsze co ustala się granice zabawy. HardNo i słowo bezpieczeństwa. Od niej się dowiedziałem o HardNo

    Domina może a nawet powinna naginać i przesuwać granicę ale nie łamać ich od razu. Wtedy nie będzie mowy o zaufaniu i budowaniu relacji.
    Wyobraź sobie sytuację gdy domina katuje do krwi suba. Niektórzy powiedzą ok. Niektórzy z racji zawodu i życia prywatnego nie zgodzą się na to. Co wtedy gdy domina chce się do tego posunąć. Czy sub wtedy ma zacząć się bronić. Tak się pewnie stanie. Agresywnie wyjdzie z roli. Obroni się możliwe że uszkadzając dominę. A ich relację nigdy nie będą już możliwe bo nie ma zaufania.

    Przy obecności granic czyli HardNo i słowa bezpieczeństwa. Po pierwsze domina może testować granicę swojego suba ale jednocześnie na pewność że wszystko co robi mieści się w granicy i nie niszczy relacji zaufania między dom a sub.

    Niestety widzę że spopularyzowanie tematu rodzi nadużycia z strony Dom. Niektórzy mogą to nawet traktować jako pretekst do znęcania się na kimś a to jest bardzo płytkie w porównaniu do sensu i istoty BDSM.

Wow. Naprawdę mądrze.


Pominął jednak korzenie, zgodnie z wyznaniem. ]]>
Bezpieczeństwo bez słowa 26.05.2026 08:30:04 .Schadenfreude http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=154361&temat=675167&komentarz=8377994 Luka1989 pisze:
To słowo nie jest czymś nowym a starym. Jak samo BDSM. I według mnie jest bardzo ważne. BDSM jest dosyć mocną i niebezpieczną przygodą na którą godzi się dwoje ludzi a która bazuje na zaufaniu.
Jednak każdy z nas ma swoje granice. Ulegli też. I profesjonalna Domina to wie i szanuje.
Miałem profesjonalną dominę. Płatną ale i najlepszą, takich emocji nigdy nie doświadczyłem. I pierwsze co ustala się granice zabawy. HardNo i słowo bezpieczeństwa. Od niej się dowiedziałem o HardNo

Domina może a nawet powinna naginać i przesuwać granicę ale nie łamać ich od razu. Wtedy nie będzie mowy o zaufaniu i budowaniu relacji.
Wyobraź sobie sytuację gdy domina katuje do krwi suba. Niektórzy powiedzą ok. Niektórzy z racji zawodu i życia prywatnego nie zgodzą się na to. Co wtedy gdy domina chce się do tego posunąć. Czy sub wtedy ma zacząć się bronić. Tak się pewnie stanie. Agresywnie wyjdzie z roli. Obroni się możliwe że uszkadzając dominę. A ich relację nigdy nie będą już możliwe bo nie ma zaufania.

Przy obecności granic czyli HardNo i słowa bezpieczeństwa. Po pierwsze domina może testować granicę swojego suba ale jednocześnie na pewność że wszystko co robi mieści się w granicy i nie niszczy relacji zaufania między dom a sub.

Niestety widzę że spopularyzowanie tematu rodzi nadużycia z strony Dom. Niektórzy mogą to nawet traktować jako pretekst do znęcania się na kimś a to jest bardzo płytkie w porównaniu do sensu i istoty BDSM.

Wow. Naprawdę mądrze. ]]>
Bezpieczeństwo bez słowa 23.05.2026 10:20:24 kruszyna http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=154361&temat=675167&komentarz=8377345 Bezpieczeństwo bez słowa 23.05.2026 10:17:51 kruszyna http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=154361&temat=675167&komentarz=8377344 kruszyna pisze:
    scorpi74 pisze:
    Tak to prawda, dzięki takiemu słowu uległy dostaje pewną kontrolę sytuacji.
    Faktycznie stara szkoła ma zupełnie inne podejście do tematu



Dlatego dziś praktycznie uległych nie ma, ze świecą szukać.

Choć dla mnie podstawą komunikacji jest zrozumienie co w ogóle Dom mówi.






Nie uważacie że dzielenie ludzi na tych lepszych i gorszych jest słabe. BDSM jest wielowymiarowe.
Różne fetysze, różne granice, różni ludzie. Trudno by wszyscy byli identyczni.
Trudno by sub który w normalnym życiu może piastować odpowiedzialne i ważną pracę lub rolę społeczną mógł sobie na wszystko pozwolić. Czy to znaczy że jest gorszym subem?
Czy domina która nie chcę używać bardzo mocno pejczy będzie gorszą?

Dla mnie to kwestia indywidualnych upodobań i dogadania się.
Bez kategoryzowania na lepszych czy gorszych.[/quote]

Brzmi inkluzywnie.]]>
Bezpieczeństwo bez słowa 23.05.2026 10:12:38 kruszyna http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=154361&temat=675167&komentarz=8377343 kruszyna pisze:
    scorpi74 pisze:
    Tak to prawda, dzięki takiemu słowu uległy dostaje pewną kontrolę sytuacji.
    Faktycznie stara szkoła ma zupełnie inne podejście do tematu



Dlatego dziś praktycznie uległych nie ma, ze świecą szukać.

Choć dla mnie podstawą komunikacji jest zrozumienie co w ogóle Dom mówi.






Nie uważacie że dzielenie ludzi na tych lepszych i gorszych jest słabe. BDSM jest wielowymiarowe.
Różne fetysze, różne granice, różni ludzie. Trudno by wszyscy byli identyczni.
Trudno by sub który w normalnym życiu może piastować odpowiedzialne i ważną pracę lub rolę społeczną mógł sobie na wszystko pozwolić. Czy to znaczy że jest gorszym subem?
Czy domina która nie chcę używać bardzo mocno pejczy będzie gorszą?

Dla mnie to kwestia indywidualnych upodobań i dogadania się.
Bez kategoryzowania na lepszych czy gorszych.[/quote]

Brzmi inkluzywnie. ]]>
Bezpieczeństwo bez słowa 23.05.2026 10:10:30 kruszyna http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=154361&temat=675167&komentarz=8377342 kruszyna pisze:
    scorpi74 pisze:
    Tak to prawda, dzięki takiemu słowu uległy dostaje pewną kontrolę sytuacji.
    Faktycznie stara szkoła ma zupełnie inne podejście do tematu



Dlatego dziś praktycznie uległych nie ma, ze świecą szukać.

Choć dla mnie podstawą komunikacji jest zrozumienie co w ogóle Dom mówi.






Nie uważacie że dzielenie ludzi na tych lepszych i gorszych jest słabe. BDSM jest wielowymiarowe.
Różne fetysze, różne granice, różni ludzie. Trudno by wszyscy byli identyczni.
Trudno by sub który w normalnym życiu może piastować odpowiedzialne i ważną pracę lub rolę społeczną mógł sobie na wszystko pozwolić. Czy to znaczy że jest gorszym subem?
Czy domina która nie chcę używać bardzo mocno pejczy będzie gorszą?

Dla mnie to kwestia indywidualnych upodobań i dogadania się.
Bez kategoryzowania na lepszych czy gorszych.[/quote]

Brzmi inkluzywnie. ]]>
Bezpieczeństwo bez słowa 23.05.2026 09:52:11 kruszyna http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=154361&temat=675167&komentarz=8377340 Pit pisze:
Myślę że to najlepsza puenta tego postu całuje stopki PANI

Może to nostalgia za barwną przeszłością. ]]>
Bezpieczeństwo bez słowa 22.05.2026 18:05:47 Pit http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=154361&temat=675167&komentarz=8377226 Bezpieczeństwo bez słowa 22.05.2026 17:56:09 kruszyna http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=154361&temat=675167&komentarz=8377225 Pit pisze:
Moja Pani nigdy bym nie ustalał takiego słowa wiedząc że służę Pani . Jeśli jest pewność ze strony suba niewolnika i zaufanie do swojej Pani to nic nie stoi na przeszkodzie w tej relacji jest tylko wymiana energii i emocji. Czysta i nieskazitelna relacja niewolnik Pani Tylko taka relacja ma swój klimat. Przepraszam proszę o pozwolenie na od meldowanie Piotr

Sub nigdy nie jest pewny, niewolnik zawsze, więc te dwie drogi nie mają połączenia. Nie masz wyboru na swojej.]]>
Bezpieczeństwo bez słowa 22.05.2026 16:17:15 Luka1989 http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=154361&temat=675167&komentarz=8377210 kruszyna pisze:
    scorpi74 pisze:
    Tak to prawda, dzięki takiemu słowu uległy dostaje pewną kontrolę sytuacji.
    Faktycznie stara szkoła ma zupełnie inne podejście do tematu



Dlatego dziś praktycznie uległych nie ma, ze świecą szukać.

Choć dla mnie podstawą komunikacji jest zrozumienie co w ogóle Dom mówi.






Nie uważacie że dzielenie ludzi na tych lepszych i gorszych jest słabe. BDSM jest wielowymiarowe.
Różne fetysze, różne granice, różni ludzie. Trudno by wszyscy byli identyczni.
Trudno by sub który w normalnym życiu może piastować odpowiedzialne i ważną pracę lub rolę społeczną mógł sobie na wszystko pozwolić. Czy to znaczy że jest gorszym subem?
Czy domina która nie chcę używać bardzo mocno pejczy będzie gorszą?

Dla mnie to kwestia indywidualnych upodobań i dogadania się.
Bez kategoryzowania na lepszych czy gorszych.]]>
Bezpieczeństwo bez słowa 22.05.2026 15:40:45 Pit http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=154361&temat=675167&komentarz=8377208 Bezpieczeństwo bez słowa 21.05.2026 17:08:37 kruszyna http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=154361&temat=675167&komentarz=8376976 scorpi74 pisze:
Tak to prawda, dzięki takiemu słowu uległy dostaje pewną kontrolę sytuacji.
Faktycznie stara szkoła ma zupełnie inne podejście do tematu



Dlatego dziś praktycznie uległych nie ma, ze świecą szukać.

Choć dla mnie podstawą komunikacji jest zrozumienie co w ogóle Dom mówi.




]]>
Bezpieczeństwo bez słowa 21.05.2026 17:02:07 kruszyna http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=154361&temat=675167&komentarz=8376975 Luka1989 pisze:
lata 60.–70. - rozwój nowoczesnej sceny leather/BDSM i pierwsze praktyki negocjacji, limitów oraz sygnałów bezpieczeństwa.
koniec lat 70. - pojawia się idea „Safe and Sane S&M”.
1983 - David Stein i środowisko GMSMA popularyzują SSC („Safe, Sane and Consensual”), które staje się fundamentem współczesnego BDSM
lata 80.–90. - safewordy stają się już szeroko formalizowaną praktyką w zorganizowanych społecznościach BDSM w USA i Europie
lata 90. + internet - ogromna popularyzacja wiedzy o BDSM i standardach bezpieczeństwa przez Usenet, fora i później społeczności internetowe

Jak widzicie safe istniał od dawien dawna. To nie jest odebranie autorytetu tylko zadbanie o bezpieczeństwo. I za pewne nie wymyślili tego bez powodu. Gdyby nigdy nie było potrzeby safeword to by go nie tworzono.

A o tym że to wymysł popkultury nie ma nawet mowy. Wręcz przeciwnie. Wycofanie go jest już bardziej nową zmianą.


To raczej dobrze, szczególnie dla kinksterów, albo innych partnerów, że ktoś im coś rewolucyjnego wymyślił. W końcu sami by na to nie wpadli.

]]>
Bezpieczeństwo bez słowa 21.05.2026 07:19:01 Luka1989 http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=154361&temat=675167&komentarz=8376811 koniec lat 70. - pojawia się idea „Safe and Sane S&M”.
1983 - David Stein i środowisko GMSMA popularyzują SSC („Safe, Sane and Consensual”), które staje się fundamentem współczesnego BDSM
lata 80.–90. - safewordy stają się już szeroko formalizowaną praktyką w zorganizowanych społecznościach BDSM w USA i Europie
lata 90. + internet - ogromna popularyzacja wiedzy o BDSM i standardach bezpieczeństwa przez Usenet, fora i później społeczności internetowe

Jak widzicie safe istniał od dawien dawna. To nie jest odebranie autorytetu tylko zadbanie o bezpieczeństwo. I za pewne nie wymyślili tego bez powodu. Gdyby nigdy nie było potrzeby safeword to by go nie tworzono.

A o tym że to wymysł popkultury nie ma nawet mowy. Wręcz przeciwnie. Wycofanie go jest już bardziej nową zmianą.
]]>
Bezpieczeństwo bez słowa 20.05.2026 23:34:05 scorpi74 http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=154361&temat=675167&komentarz=8376772 Faktycznie stara szkoła ma zupełnie inne podejscie do tematu]]> Bezpieczeństwo bez słowa 20.05.2026 23:12:25 kruszyna http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=154361&temat=675167&komentarz=8376769 scorpi74 pisze:
Faktycznie przy słabej znajomosci ludzi czy na poczatku drogi jest to jakiś bezpiecznik bardziej dla uległego ale ciemną stroną takiego słowa bezpieczeństwa jest to ze pojawia się asekuranctwo. Przy zaawansowanych zwiazkach w zasadzie takie słowo jest zbędne.

Nowa filozofia zaniżania autorytetu, a co za tym idzie standardów to jest, ale dla tych, którzy stoją za drzwiami, bo nikt ich nie wpuści na salony.
Dom dopuszczający słowo bezpieczeństwa robi to dla komfortu sub, oddając tym samym część odpowiedzialności i kontroli. W praktyce to sub czuje się centrum, zamiast najpierw w ogóle nauczyć się być sub w odniesieniu do Dom.

Sub wchodzi z uniwersalnym nastawieniem wobec Dom, który praktycznie zatraca autorytet na rzecz jej skompresowanych w jednym słowie życzeń.

Dla mnie to sztuka przetrwania na ugruntowanych pozycjach. Słowo bezpieczeństwa nic nie da, gdy Dom nagle dostanie zapaści.

Każdy ze starej szkoły wie, jak odpowiedzialność pracuje na siebie i bezpieczeństwo poza granicami. ]]>
Bezpieczeństwo bez słowa 20.05.2026 22:46:01 scorpi74 http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=154361&temat=675167&komentarz=8376763 Bezpieczeństwo bez słowa 20.05.2026 18:19:41 kruszyna http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=154361&temat=675167&komentarz=8376681

Czyli zakładasz, że taki Dom jest zwyczajnie za głupi, a sam wiesz najlepiej i byś się najlepiej sprawdził jako jego mentor, bo jakaś płatna domina tak powiedziała w trakcie audytu?

I takie są efekty tych nowocześności.

[/quote]]]>
Bezpieczeństwo bez słowa 20.05.2026 18:18:38 kruszyna http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=154361&temat=675167&komentarz=8376680 Jednak każdy z nas ma swoje granice. Ulegli też. I profesjonalna Domina to wie i szanuje.
Miałem profesjonalną dominę. Płatną ale i najlepszą, takich emocji nigdy nie doświadczyłem. I pierwsze co ustala się granice zabawy. HardNo i słowo bezpieczeństwa. Od niej się dowiedziałem o HardNo

Domina może a nawet powinna naginać i przesuwać granicę ale nie łamać ich od razu. Wtedy nie będzie mowy o zaufaniu i budowaniu relacji.
Wyobraź sobie sytuację gdy domina katuje do krwi suba. Niektórzy powiedzą ok. Niektórzy z racji zawodu i życia prywatnego nie zgodzą się na to. Co wtedy gdy domina chce się do tego posunąć. Czy sub wtedy ma zacząć się bronić. Tak się pewnie stanie. Agresywnie wyjdzie z roli. Obroni się możliwe że uszkadzając dominę. A ich relację nigdy nie będą już możliwe bo nie ma zaufania.

Przy obecności granic czyli HardNo i słowa bezpieczeństwa. Po pierwsze domina może testować granicę swojego suba ale jednocześnie na pewność że wszystko co robi mieści się w granicy i nie niszczy relacji zaufania między dom a sub.

Niestety widzę że spopularyzowanie tematu rodzi nadużycia z strony Dom. Niektórzy mogą to nawet traktować jako pretekst do znęcania się na kimś a to jest bardzo płytkie w porównaniu do sensu i istoty BDSM.


Słowo bezpieczeństwa to nowe tworzywo BDSM-u o charakterze popkulturowym. W Starej Szkole nikt nie wychodził z ról, a słowo było niepotrzebne. W miejscu tego słowa był realny autorytet. A co mi tu piszesz o jakiś sesjach z dominami, jak temat jest o TPE. Wiadomo, że jak ludzie kupują sobie rozrywkę, tu i kupują wraz z nią magiczne słowa. Wszyscy wiemy, czym to jest.


Czyli zakładasz, że taki Dom jest zwyczajnie za głupi, a sam wiesz najlepiej i byś się najlepiej sprawdził jako jego mentor, bo jakaś płatna domina tak powiedziała w trakcie audytu?

I takie są efekty tych nowocześności.

]]>
Bezpieczeństwo bez słowa 20.05.2026 16:59:33 Luka1989 http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=154361&temat=675167&komentarz=8376653 Jednak każdy z nas ma swoje granice. Ulegli też. I profesjonalna Domina to wie i szanuje.
Miałem profesjonalną dominę. Płatną ale i najlepszą, takich emocji nigdy nie doświadczyłem. I pierwsze co ustala się granice zabawy. HardNo i słowo bezpieczeństwa. Od niej się dowiedziałem o HardNo

Domina może a nawet powinna naginać i przesuwać granicę ale nie łamać ich od razu. Wtedy nie będzie mowy o zaufaniu i budowaniu relacji.
Wyobraź sobie sytuację gdy domina katuje do krwi suba. Niektórzy powiedzą ok. Niektórzy z racji zawodu i życia prywatnego nie zgodzą się na to. Co wtedy gdy domina chce się do tego posunąć. Czy sub wtedy ma zacząć się bronić. Tak się pewnie stanie. Agresywnie wyjdzie z roli. Obroni się możliwe że uszkadzając dominę. A ich relację nigdy nie będą już możliwe bo nie ma zaufania.

Przy obecności granic czyli HardNo i słowa bezpieczeństwa. Po pierwsze domina może testować granicę swojego suba ale jednocześnie na pewność że wszystko co robi mieści się w granicy i nie niszczy relacji zaufania między dom a sub.

Niestety widzę że spopularyzowanie tematu rodzi nadużycia z strony Dom. Niektórzy mogą to nawet traktować jako pretekst do znęcania się na kimś a to jest bardzo płytkie w porównaniu do sensu i istoty BDSM.

]]>
Bezpieczeństwo bez słowa 20.05.2026 16:09:13 kruszyna http://szkolabdsm.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=154361&temat=675167&komentarz=8376633