| | |
| kruszyna | 16.02.2026 19:35:58 |


Grupa: Użytkownik
Posty: 2836 #8352702 Od: 2010-9-18
Ilość edycji wpisu: 1 | ...czyli okulofilia. O ulubionych modelach: tych nowszych, starszych i zupełnie innych od reszty.
W jaki sposób budzą respekt, a może dodają uroku i frywolności? A może ktoś woli oglądać świat przez szmaragd? |
| | |
| RED_Devil | 16.02.2026 23:42:58 |
Grupa: Użytkownik
Posty: 14 #8352758 Od: 2023-1-23
| Okulary to proteza. U zarania ich istnienia, były wyznacznikiem statusu. Z czasem przerodziło się w to,że były utożsamiane z inteligencją. Obecnie w dobie śmieciowego jedzenia, głaskanych telefonów i telewizorów 500 K, to kwestia musu. Nostalgia w narodzie jednak pozostaje i doszukują tego co było drzewiej. Każda kobieta chciałaby inteligentnego partnera, a każdy mężczyzna kobietę (na dłużej) nie idiotkę. Zapewne dlatego filie i w tym przypadku istnieją. Zapewne i protezy w postaci soczewek, mają swoich fanów, filów i filki, tak jak majtki, skarpetki oraz kosiarki do trawy. Kinematografia oraz jej wpływ na kulturę w przypadku okularów, także ma wpływ na mimowolne wydzielanie się płynów ustrojowych u niektórych osób, a przynajmniej arytmię. |
| | |
| kruszyna | 17.02.2026 00:52:50 |


Grupa: Użytkownik
Posty: 2836 #8352764 Od: 2010-9-18
Ilość edycji wpisu: 3 | Znaczy, że noszą, to ma być lepiej? Może im się szklane domy marzą. Może to implant sprawczości, choć ja jestem optycznie lewaczką, to uruchamiam oko, horusowe. Kto by pomyślał, filozofowie przyrody podejmowali swe obserwacje pod kątem wzrokowych funkcji i oddziaływań, a w epoce mroku powstał substytut widzenia. Bynajmniej w kulturze antycznej, czyli zachodnioeuropejskiej.
Zmysły powinny pracować, dlatego czasem zdrowiem przykładać kamienie na zamknięte oczodoły.
Nie znam nikogo, kto by miał ten fetysz i chyba nie jest to związane z ogólnodostępnością. Ta sfera jest dość kontrowersyjną, politycznie myślę też i obyczajowo, za poważną, by przemycić w niej atrybuty zabawy.
Skoro jednak taki wątek, wymaga przeniknięcia w szkliste zakamarki.
|
| | |
| mund | 18.02.2026 12:09:32 |

Grupa: Użytkownik
Posty: 118 #8353127 Od: 2025-9-11
| Monochromatyczny okular w skórzanej oprawce też dobry. |
| | |
| kruszyna | 18.02.2026 12:19:41 |


Grupa: Użytkownik
Posty: 2836 #8353131 Od: 2010-9-18
Ilość edycji wpisu: 1 | Monochromatyczny pod względem czego? Estetyki, czy właściwości? |
| | |
| mund | 18.02.2026 12:59:24 |

Grupa: Użytkownik
Posty: 118 #8353140 Od: 2025-9-11
| Tego i tego, liniowo. |
| | |
| kruszyna | 18.02.2026 21:01:17 |


Grupa: Użytkownik
Posty: 2836 #8353290 Od: 2010-9-18
| To jak pasy na Jowiszu. |
| | |
| mund | 19.02.2026 12:00:02 |

Grupa: Użytkownik
Posty: 118 #8353417 Od: 2025-9-11
| I jak działa powłoka polaryzacyjna, ostrzejsze kolory?
Nasza percepcja jak i filtr polaryzacyjny jest stałą chyba że podlegamy refleksji, tj. filtr w okularach zmienia parametry stałe pod wpływem innych czynników. Natomiast uleganie innym czynnikom nie zawsze jest wskazane, dlatego zmieniając orientację przestrzenną względem wektora odbitej fali, zmieniamy geometryczną sprawność tłumienia. Tj. zostajemy const a otoczenie ma mniejszy na nas wpływ.
ergo, bredzę sobie teraz, bo mam taką ochotę ale też dla tego, że rozpoczęłaś temat. Co wszystko jest tylko jedną warstwą teraz klasyfikowaną jako warstwa przez obserwatora a ilość możliwych warstw definiuje percepcja obserwatora. Czyli powodów utrapienia każdy może mieć nie skończoną ilość. A tu wystarczy obrócić głowę albo podrapać się po nosie ,)
Choć fizyka operuje wektorami i długością fali, a psychologia emocjami i doświadczeniem, obie opisują ten sam mechanizm: interakcję między sygnałem a odbiornikiem. |
| | |
| kruszyna | 19.02.2026 14:52:43 |


Grupa: Użytkownik
Posty: 2836 #8353445 Od: 2010-9-18
Ilość edycji wpisu: 1 | Jeszcze trzeba wierzyć w tę rzeczywistość optyczną. |
| | |
| scorpi74 | 23.03.2026 21:36:30 |

Grupa: Użytkownik
Lokalizacja: Trójmiasto
Posty: 272 #8361096 Od: 2025-5-17
| Szcześliwi posiadacze otwartego 3 oka widzą wiecej i nie potrzebują do tego żadnych okularów, ale dla reszty okulary w zaleźnosci od kształtu oprawek faktycznie potrafią sprawiać ze twarz zaczyna budzić respekt, dodac uroku, czy frywolności. W pewnien sposób to też uzewnętrznia nas i pokazuje co siedzi w środku a czasem maskuje. Jest to kwestia dobrego dobrania do twarzy. Też nie znam nikogo z takim fetyszem okularów. |
| | |
| kruszyna | 24.03.2026 16:09:36 |


Grupa: Użytkownik
Posty: 2836 #8361375 Od: 2010-9-18
Ilość edycji wpisu: 2 | scorpi74 pisze:
Szcześliwi posiadacze otwartego 3 oka widzą wiecej i nie potrzebują do tego żadnych okularów, ale dla reszty okulary w zaleźnosci od kształtu oprawek faktycznie potrafią sprawiać ze twarz zaczyna budzić respekt, dodac uroku, czy frywolności. W pewnien sposób to też uzewnętrznia nas i pokazuje co siedzi w środku a czasem maskuje. Jest to kwestia dobrego dobrania do twarzy. Też nie znam nikogo z takim fetyszem okularów.
Wolę wizerunki dam bez ramek wokół oczu. Niewiasty z perłami w ręku, stworzeniem lub z pędzlem. Ileż to rzeczy może skupiać nasz wzrok, nawet bez szczególnego wzmocnienia.
Oprawione obrazy są też jak monokle, w wersji jakby monumentalnej.
|
| | |
| scorpi74 | 04.04.2026 20:17:26 |

Grupa: Użytkownik
Lokalizacja: Trójmiasto
Posty: 272 #8364571 Od: 2025-5-17
Ilość edycji wpisu: 3 | Mi okulary nie przeszkadzają, a nawet uwazam, że czasem poprawiają wyglad ale to pewnie kwestia przyzwyczajenia do wizerunku. Tak jak dobrze dobrana rama do obrazu poprawia jego odbiór. Cała sztuka żeby dobrze dobrać tę ramę. |
| | |
| kruszyna | 04.04.2026 21:47:31 |


Grupa: Użytkownik
Posty: 2836 #8364578 Od: 2010-9-18
| scorpi74 pisze:
Mi okulary nie przeszkadzają, a nawet uwazam, że czasem poprawiają wyglad ale to pewnie kwestia przyzwyczajenia do wizerunku. Tak jak dobrze dobrana rama do obrazu poprawia jego odbiór. Cała sztuka żeby dobrze dobrać tę ramę.
Oj tak, szczególnie, gdy lubi się renesans i barok. W kulturach Orientu też bywają monolityczne wręcz.
Jednak w ogromnej formie, powiedzmy już współczesnej- przyznaję, że wpatruję się hipnotycznie w monumenty, to także szkielet do makramów, czyli o sztuce wiązania pajęczyny, w oku. |
| | |
| scorpi74 | 05.04.2026 21:07:35 |

Grupa: Użytkownik
Lokalizacja: Trójmiasto
Posty: 272 #8364638 Od: 2025-5-17
| Tak, nie dziwie się że można się hipnotycznie wpatrywać w szkielet do makronów wszak bardzo przypomina średniowieczny stojak stosowany do innych celów. |
| | |
| kruszyna | 06.04.2026 00:38:26 |


Grupa: Użytkownik
Posty: 2836 #8364651 Od: 2010-9-18
| scorpi74 pisze:
Tak, nie dziwie się że można się hipnotycznie wpatrywać w szkielet do makronów wszak bardzo przypomina średniowieczny stojak stosowany do innych celów.
Można też zataczać kręgi. |