| | |
| kruszyna | 05.01.2026 19:55:03 |


Grupa: Użytkownik
Posty: 3018 #8343356 Od: 2010-9-18
Ilość edycji wpisu: 2 | Jeszcze nie starocie, ale już nie nówka. Przechodzone zabawki, jakie mają zalety nad tymi bezpośrednio z opakowania? Styl vinted w klimacie nad dość jednorodną higieną. Kto lubi opierać swój świat i zmysły na przeszłości? Kto woli trendy nowoczesnego i sterylnego minimalizmu?
I oczywiście fetysz, przeniesienie zapachu, smaku, atrybutu dawnych uroków. Jeśli chodzi o vintage, to rzecz z minionej dekady, będąca nośnikiem prawdy o niej, z zachowaniem swej oryginalności jest żywym i wartościowym wspomnieniem, jak wiktoriański bat, skóra i łańcuchy o ciekawym splocie, paski. |
| | |
| Markis | 05.01.2026 21:15:53 |


Grupa: Użytkownik
Lokalizacja: Szczecin
Posty: 627 #8343392 Od: 2016-3-26
| Może nie aż taki vintage, ale stare akcesoria dają większe zaufanie - są wypróbowane i pewne. W połączeniu z sentymentalnym zacięciem dają faktycznie efekt. Inna sprawa, że jestem praktyczny i często sam sobie wytwarzam takowe z podręcznych elementów. _________________ Idziesz do kobiet? Nie zapomnij bata! |
| | |
| kruszyna | 05.01.2026 21:26:58 |


Grupa: Użytkownik
Posty: 3018 #8343397 Od: 2010-9-18
Ilość edycji wpisu: 1 | O i to już jest kreatywność.
Moja postawa co do takiej w sumie pragmatycznej recesji jest taka, iż uważam, zgodnie z powiedzeniem że kto nie uczy się rzemiosła, ten uczy się złodziejstwa.
Dziś mamy niszczenie rękodzieła, co jest sprawą antykulturowego modelu globalizmu. I tak patrząc na te kupne i taśmowo wykonane "zabawki", to one nadają się do zabawy, ale nie BDSM.
|
| | |
| Pit | 05.01.2026 21:37:18 |

Grupa: Użytkownik
Posty: 53 #8343398 Od: 2021-8-8
| Dzień dobry może to jeszcze bicz stworzony na początku 20 wieku w Niemczech podczas chłostania widać iskry. Fascynacja elektrycznością i klimatem jednocześnie w rękach damy musiał robić wrażenie. Niestety tylko raz w życiu widziałem na aukcji taką zabawkę.
|
| | |
| kruszyna | 05.01.2026 21:39:42 |


Grupa: Użytkownik
Posty: 3018 #8343400 Od: 2010-9-18
Ilość edycji wpisu: 4 | Tak szczerze, to nasi przodkowie wiele rzeczy wyrzucali na śmietnik, bo stare, szczególnie w Polsce, napalenie na przemiany ustrojowe było silne i awersja do starej komuny.
Taki dobrze spleciony bicz do poganiania, albo pas. Meble i wiele dodatków, trzeba się dobrze rozglądać w swoim otoczeniu. Większość ludzi nie zna wartości staroci. Także tej kreatywnej ich strony. Tego, co może powstać.
Mam naturę konesera, w dzieciństwie marzyłam o życiu na śmietniku. W pojęciu dziecka, to był raj dla wyobraźni, kiedyś mi się przyśnił Jezus na śmieciowej górze, to był rodzaj objawienia co do przyszłości, on to ostrzegł mnie przed konsumpcją i to rzuciło światło na moje poglądy wobec nadprodukcji. Raczej nie urodziłam się jako dziecko indygo, tylko jako Wojownik. Może dlatego podoba mi się tak bardzo samurajski pas. Oczywiście ten od Źródła.
|
| | |
| Niewiazanasu | 06.01.2026 12:26:09 |


Grupa: Użytkownik
Lokalizacja: Szczecin
Posty: 321 #8343471 Od: 2018-12-21
Ilość edycji wpisu: 1 | Potrzeba matką wynalazku i jestem zwolennikiem takiego podejścia i co ciekawsze niezatarte wspomnienia to te z czasów gdy w relacji nikt słowa Bdsm nie używał bo to kojarzyło się z porno niemieckim na zakazanych kasetach vhs na półkach z napisem "dla dorosłych" i jeszcze w wypożyczalni do której zaglądałam lubili osłonki na frontach pudelek mieć by zdjęcia zasłonić ciał albo z "niemcami"bo tam kolorowe Love Parade wokół aniołka to i pewnie "taaakie rzeczy" mają 😂. Pamietam,jak pierwszy raz pojechałam to zobaczyć jako 22 czy 23latka i jaki szok to był,że wszyscy tak wyzwoleni i z jakimi gadżetami na paradzie. W Polsce wówczas w relacji majtek do wiązania się używało,legingów,w kołdre szczelnie rolowało by wymusić pozycje i jak potrzeba była to wiło dilda z.....bandaża elastycznego i wiele,wiele innych "rozwiązań" jak chociażby sznurek który miałam na drutach sama sobie zrobić i to robiło za coś w ramach smyczy i miał być pod kolor szalika który też musiałam wcześniej wydziergać partnerowi na zime 😆, a w tyłek można było dostać laczkiem,witkami,kablem etc lub po szyszkach pobiegać nago radośnie albo posiedzień na dachu budynku w deszczu bo tak też zdarzyło mi się być wystawioną. Więc te nowe rozwiązania to może i dobre ale zarezerwowane dla innych umysłów bardziej współczesnych. Nawet rozeznania nie mam co teraz i jak wykorzystują ludzie.
_________________ Istniejemy na ziemi ze swoimi potrzebami istnienia... zanurzeni w różnych środowiskach generujących nasze potrzeby... |
| | |
| kruszyna | 06.01.2026 12:43:43 |


Grupa: Użytkownik
Posty: 3018 #8343478 Od: 2010-9-18
| Ciekawy wątek poruszasz, a mianowicie kinematografii i tych erotycznych filmów vintage. |
| | |
| kruszyna | 06.01.2026 14:04:53 |


Grupa: Użytkownik
Posty: 3018 #8343520 Od: 2010-9-18
Ilość edycji wpisu: 2 | Przypomina mi się z tych czasów niemieckich serii jedna z niewolnicą Urlike. Prawdziwie vintagowa w połączeniu z exterem.
Na filmach, które są wręcz sztuką klimatycznego stylu SM, widać też jednocześnie te rozwiązania twórcze, wykorzystanie sprzętu medycznego inaczej, elektrostymulacje na przepalonych kablach, były też te lekkie akcesoria w kontraście do granicznych praktyk. Już wtedy akcentowano te nurty rynkowe i pokazywano alternatywy między tymi wzorcami. W każdym razie, to nie rzeczy erotyczne stanowiły o klimacie, tylko były dodatkiem a nawet ozdobą, czasem odwołaniem do czegoś w stylu popularnym. Urlike wyglądała w nich jak choinka. Blasku nadawała ta praktyka paralelna. |
| | |
| scorpi74 | 06.01.2026 20:29:10 |

Grupa: Użytkownik
Lokalizacja: Trójmiasto
Posty: 286 #8343590 Od: 2025-5-17
Ilość edycji wpisu: 3 | Z akcesoriów vintage podobają mi się średniowieczne łańcuchy które były wtedy takie inne jak dziś - skręcane.
Szczególnie stare gorsety czy wyroby skórzane w dobrym stanie również są cenne jesli nie są poniszczone. Pamiętam kiedyś widziałem w lumpexie (second hand) buty skórzane damskie czarne kozaki z czerwonymi wstawkami i czerwoną obszywką wokól sznurówek. Takie same nosiły dominy w latach 80 - do dziś z sentymentem je wspominam.
Z cekawych multimediów mam vintage egzemplarze magazynu "Lady Domina" Teresy Orłowski własnie z lat 80. Prezentuje stare dobre bdsm/femdom. |
| | |
| kruszyna | 06.01.2026 21:50:39 |


Grupa: Użytkownik
Posty: 3018 #8343627 Od: 2010-9-18
Ilość edycji wpisu: 1 | Tak, ta moda była dość ekspresywną, z błyskiem i budowała formę kobiet od góry. Czyli prawidłowo, a nie, jak dziś, przestawia się inny model kobiety, jako tej z wąskimi ramionami, skupiając na jej tyłku.
Pamiętam też film „Zapach Mathildy". |
| | |
| scorpi74 | 07.01.2026 00:11:17 |

Grupa: Użytkownik
Lokalizacja: Trójmiasto
Posty: 286 #8343660 Od: 2025-5-17
Ilość edycji wpisu: 2 | Tak, wtedy było jeszcze dużo prawdziwej skóry, fajne stroje i naturalne ciało - np mało kto wtedy stosował depilacje mniej było silikonu i botoxu. Jak patrzę na te stare magazyny to widać z nich że podejście do klimatu też było inne i chodziło o coś wiecej niż tylko zabawa czy odreagowanie agresji. Ma się nawet wrażenie że to był elitarny styl bycia i życia. |
| | |
| Leoncini | 07.01.2026 11:39:48 |

Grupa: Użytkownik
Lokalizacja: Małopolska/Sląsk
Posty: 82 #8343732 Od: 2023-1-17
| Mam świetny klasyczny wyszywany solidny pas kowbojski który zostawia piękne wzory nie wymienię go za nic innego. _________________ Wild side |
| | |
| kruszyna | 07.01.2026 21:01:12 |


Grupa: Użytkownik
Posty: 3018 #8343836 Od: 2010-9-18
Ilość edycji wpisu: 3 | Nie ma to jak dzikość z urodzenia. To, co zapisane w rzeczy łączy ludzi, dlatego w klimacie przekazuje się "pamiątki", robi "ozdóbki", " zakleszcza prawdę w lubej materii. Proces rozpoznawczy dla wolnych umysłów, czyli tych pierwotnych.
|