Nagłówki
Forum - Szkoła BDSM
 | Strona: 1 / 1 strony: [1] |
Lanie wody |  |
| | | | kruszyna | 03.04.2026 11:19:01 | 

Grupa: Użytkownik
Posty: 2885 #8364340 Od: 2010-9-18
Ilość edycji wpisu: 4 | To rodzaj ciekawej tortury. Stosowano ją we Włoszech, Francji, zwana jest także torturą chińską. Niby nic, krople wody kapiące na obiekt ukarania jak rosa, ale co działo się w głowie potępieńca? Test psychicznej stabilności, który był oblewany w zupełności, gdy łamała się psychika i duch wytrwałości. Nie wiem, czy jeszcze ludzie oblewają się w na uświęcenie. Tradycja ta raczej odnosi się do atrybutów piękna, nowego życia i wzrostu. W niecywilizowanych warunkach przybiera brutalne formy. Dawniej ludzi- młode panny, wynoszono z łóżkami i wstawiano do pobliskiego jeziora, na przebudzenie. Pamiętam z dzieciństwa ekstremalne lanie przy temperaturze minusowej i oczywiście zdrowotne skutki były obecne. Było to jednak impulsywne podejście do obyczaju. Bardziej spokojne, szczególnie wobec czarownic i parających się magią, było dozowanie. Myśleć, że w niektórych miejscach woda jest w niedostatku. Ma ktoś też doświadczenia z obrządkiem, albo celowym stosowaniem tego prostego narzędzia natury?
Nasuwa mi się jeszcze wlewanie wody w usta podczas przesłuchania, np. Markizy de Brinvillier. Ten obraz jest ujęty w nieco odmiennej interpretacji w teledysku wyreżyserowanym przez Carrozziniego, do utworu: „The Mephistopheles of Los Angeles", Marlin Manson. W połaczeniu z muzyką, przykuwa wymownością i głębią.
Może znacie inne wodne tortury i ich motywy, na przykład z historii? | | | | | scorpi74 | 04.04.2026 20:06:16 | 
Grupa: Użytkownik
Lokalizacja: Trójmiasto
Posty: 274 #8364570 Od: 2025-5-17
| W średniowieczu stosowali torturę Toca czyli pojono wodą przez lniana szmatę włożona do ust i gardła którą potem kat gwałtownie wyciagał. No i lejkiem lali wody do oporu aż się skazańcy zaczynali nia dławić zwłaszcza ze byli przwiazani do deski albo łoża tortur głową lekko w dół. Dziś zwyczaj lania wodą na ulicach faktycznie chyba całkiem zanikł, ale pamietam jeszcze za komuny jak całe bandy z wiadrami wody polowały na dziewczyny, raz sam musiałem uciekać przed taką bo z braku kobiet lali wszystkich. | | | | | kruszyna | 04.04.2026 21:08:53 | 

Grupa: Użytkownik
Posty: 2885 #8364576 Od: 2010-9-18
Ilość edycji wpisu: 1 | scorpi74 pisze:
W średniowieczu stosowali torturę Toca czyli pojono wodą przez lniana szmatę włożona do ust i gardła którą potem kat gwałtownie wyciagał. No i lejkiem lali wody do oporu aż się skazańcy zaczynali nia dławić zwłaszcza ze byli przwiazani do deski albo łoża tortur głową lekko w dół. Dziś zwyczaj lania wodą na ulicach faktycznie chyba całkiem zanikł, ale pamietam jeszcze za komuny jak całe bandy z wiadrami wody polowały na dziewczyny, raz sam musiałem uciekać przed taką bo z braku kobiet lali wszystkich.
Te kary miały być widowiskowe. W bogobojnym średniowieczu ludzie oswajali się w ten sposób ze śmiercią korzystając z czarnego humoru wedle przesłania memento mori. Pamiętając o końcu żywota, bestialsko nasycali się widokami konania i przybliżali, w ich mniemaniu, do przejścia na drugą stronę bytu. Sfera fizyczna była na pierwszym planie aktu udręczenia, by dualnie wyzwalać rodzaj psychicznej ekstazy u obserwatorów i obecnych. Nie była to jednak nirwana. Natomiast łagodna metoda doprowadzania do obłędu z czasów nowożytnych, zasługą prawnika z Italii, to właśnie to powolne "ronienie łez". Tortury, także z blokami lodu i ekspozycją na mróz, należą do systemu bezprawnych represji. Gdy myślę jednak o średniowiecznym błazeństwie, mam wrażenie, że dziś społeczne tabu narasta i zasłania obszary pracy nad samodyscypliną i odpornością. | | | | | scorpi74 | 04.04.2026 21:54:58 | 
Grupa: Użytkownik
Lokalizacja: Trójmiasto
Posty: 274 #8364579 Od: 2025-5-17
Ilość edycji wpisu: 2 | Wtedy ludzie nie mieli telewizji, gier komputerowych z których przemoc i krew leją się strumieniami i można się w "bezpieczny" i rozrywkowy sposób z nia oswajać. Dlatego takie widowisko napewno mocno przemawiało a przy okazji była to dla wielu rozrywka. Epoki niby się zmieniają ale człowiek w drodze do zbawienia jak błądził tak błądzi dalej. | | | | | kruszyna | 04.04.2026 23:39:19 | 

Grupa: Użytkownik
Posty: 2885 #8364589 Od: 2010-9-18
Ilość edycji wpisu: 2 | Zastanawia mnie, jak wyglądałby rozwój bez szkolnictwa. Średniowiecznego. Można się pokusić o wniosek, że istotą ciemnoty jest zachowawczość.
Niemniej w wiekach średnich w naszym rozumieniu, bawili się bardzo sadystycznie. Chyba coś zostało w człowieku z tych czasów braku powagi. Trzebienie ignorancji dotykało wówczas niewinnych. Najczęściej myślących, czyli heretyków. W tamtym wymiarze historii, ponieważ w skali makro nic się nie zmieniło; zastój, podtrzymanie, brak świateł. | | | | | scorpi74 | 05.04.2026 21:20:58 | 
Grupa: Użytkownik
Lokalizacja: Trójmiasto
Posty: 274 #8364639 Od: 2025-5-17
| Co by było? Ja patrzę na to jak na etapy rozwoju które trzeba przerobić i cieżko przeskoczyć 2 stopnie wyżej. Jeszcze duzo wody się przeleje w rzekach, zanim coś się zmieni, a w skali makro to wogóle szanse są marne na zmiany podejscia. | | | | | kruszyna | 06.04.2026 00:32:20 | 

Grupa: Użytkownik
Posty: 2885 #8364650 Od: 2010-9-18
Ilość edycji wpisu: 1 | scorpi74 pisze:
Co by było? Ja patrzę na to jak na etapy rozwoju które trzeba przerobić i cieżko przeskoczyć 2 stopnie wyżej. Jeszcze duzo wody się przeleje w rzekach, zanim coś się zmieni, a w skali makro to wogóle szanse są marne na zmiany podejscia.
Prognostycznie rzecz biorąc, to sprawy się regulują poza narcystyczną kontrolą z tych poziomów regresyjnych i projekcji na rzeczywistość.
W czasach starożytnych obmywano ludzi z ich przeszłości, w religiach mojżeszowych z nieczystości, sugerując tym samym, że noszą w sobie grzech jako błąd natury, czyli poznawczy.
|
 | Strona: 1 / 1 strony: [1] |
| << Pierwsza | < Poprzednia | Następna > | Ostatnia >> |
| Aby pisac na forum musisz sie zalogować !!! |
|